Powoli wracają na właściwy tor

14

Prawie co miesiąc mieszkańcy naszego miasta mają okazję uczestniczyć w takim wydarzeniu jakim jest gala boksu. Małymi krokami lubińscy pięściarze wracają na prawidłowe miejsce w regionalnym sporcie. Ostatnio odbył się turniej o puchar włodarza naszego miasta. Finałem tej imprezy były dwie walki, które przysporzyły kibicom sporych emocji. Jak mówią szkoleniowcy pięściarzy, w przyszłość patrzą z optymizmem.

Na pewno reaktywacja klubu nie byłaby możliwa bez wsparcia sponsora tytularnego. To dzięki niemu młodzi pięściarze w dużym stopniu mogą wyjeżdżać na turnieje z odpowiednim sprzętem sportowym. Klubowi pomaga także jedna z ekip organizujących gale boksu. Po raz kolejny dzięki ich wsparciu MKB Energetyka Lubin mogła zaprezentować swoich wojowników na miejscowym ringu w popularnym „Kościółki”. Już teraz wiadomo, że kolejne walki zaplanowano na styczeń 2014 roku. Do dobrego funkcjonowania klubu przyczyniają się również władze naszego miasta. To właśnie dzięki prezydentowi Robertowi Raczyńskiemu, bokserzy mają nowy ring. Nie brakuje więc ludzi dobrej woli, których interesują losy sportowców przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie. 

– Bardzo się cieszymy, że jak choćby w ostatnim turnieju udało się zorganizować cały skład. Kiedyś drużyna wynosiła dziesięciu zawodników. W Pucharze Prezydenta Miasta Lubina właśnie coś takiego udało nam się zrobić. Namiastka meczu ligowego jakie odbywały się kiedyś. Mało klubów może sobie na to pozwolić. My własnymi siłami daliśmy radę. Mamy nadzieję, że w dalszym ciągu nasz sponsor, dzięki któremu funkcjonujemy będzie nas wspierał. Jest u nas naprawdę sporo młodzieży, którzy jak mawiał mój trener – są dobrym materiałem na zawodnika – skomentował Zbigniew Siwak, który wraz z Borysem Oleszko oraz Józefem Strzechowskim szkolą młodych pięściarzy.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY