Jak przebiegała współpraca służb, co zadziałało dobrze, a co warto zmienić przy kolejnych tego typu działaniach? Dziś w lubińskiej filii Pogotowia Ratunkowego w Legnicy podsumowano ubiegłotygodniowe ćwiczenia „Joker 2026”. Były podziękowania dla uczestników, analiza przeprowadzonych działań i pierwsze pomysły na kolejne manewry. Te mają się odbyć już w przyszłym roku.

„Joker 2026” był pierwszym tak dużym przedsięwzięciem w regionie, które zgromadziło w jednym miejscu przedstawicieli wielu służb. Ćwiczenia przeprowadzono na terenie Aeroklubu Zagłębia Miedziowego w Lubinie. Przygotowany scenariusz zakładał kilka następujących po sobie zdarzeń, wymagających szybkiego reagowania oraz ścisłej współpracy poszczególnych formacji.
– Scenariusz ćwiczeń w Lubinie był bardzo dynamiczny. Widzieliśmy akcję za akcją, nie było przerw. To były dwie godziny intensywnej pracy służb, które miały ze sobą współpracować – mówi Artur Jurkowski, wicewojewoda dolnośląski.
Uczestnicy musieli mierzyć się między innymi z pożarem, zdarzeniami wymagającymi interwencji zespołów ratownictwa medycznego i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także sytuacjami z udziałem Służby Więziennej. Jak podkreśla wicewojewoda, właśnie udział tak wielu różnych formacji był jednym z najważniejszych elementów ćwiczeń.

– Bardzo wysoko oceniam to, co wydarzyło się w Lubinie i zaangażowanie służb. Nie było momentów przestoju. Każdy z ratowników wiedział, co ma robić i było widać to zintegrowanie – dodaje Artur Jurkowski.
Zdaniem wicewojewody kolejne ćwiczenia warto rozszerzyć jeszcze o udział wojska i scenariusze uwzględniające sytuacje związane z zagrożeniami wojennymi.
– Musimy nauczyć się udzielać pomocy nie tylko podczas zdarzeń, z którymi mamy do czynienia w czasie pokoju, jak kolizje czy pożary. Musimy założyć również, że możemy być zmuszeni do działania w znacznie trudniejszych warunkach – zaznacza.
O dużej skali przedsięwzięcia mówi również Paweł Kleszcz, starosta lubiński. – Duży rozmach, mnogość scenariuszy i duże zaangażowanie służb zarówno w organizację, jak i sam przebieg wydarzenia. Było dużo hałasu, dymu i dużo ludzi, którzy temu wszystkiemu się przyglądali. I bardzo dobrze, bo wiedza o tym, jak działają i współpracują służby, jest nam wszystkim potrzebna – mówi starosta.

Jak zaznacza, szczególnie istotne są teraz wnioski samych uczestników: to, jak oceniają koordynację działań, współpracę i skuteczność zastosowanych procedur.
– Warto takie ćwiczenia systematycznie powtarzać. Oby oczywiście ta wiedza nigdy nie była potrzebna w rzeczywistości, ale musimy być przygotowani na każdy wariant – dodaje Paweł Kleszcz.
Temu właśnie służyło dzisiejsze spotkanie w lubińskiej filii Pogotowia Ratunkowego w Legnicy. Uczestnikom i osobom zaangażowanym w organizację „Jokera 2026” wręczono podziękowania, ale przede wszystkim szczegółowo omówiono przebieg ćwiczeń i wnioski, które mogą pomóc podczas kolejnych wspólnych działań.
– Przy pierwszych spotkaniach, kiedy ustalaliśmy scenariusz, było widać, że logistycznie jest to bardzo duże przedsięwzięcie: wiele różnych zadań i wiele służb. Na co dzień również ze sobą współpracujemy w trudnych sytuacjach, ale tutaj dodatkowo mieliśmy między innymi Służbę Więzienną czy broń, z którą ratownicy medyczni na co dzień nie mają do czynienia – mówi Joanna Bronowicka, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Legnicy.

Jak przyznaje, po analizie działań wnioski są bardzo dobre, a organizatorzy już myślą o następnej edycji.
– Pomysłów nam nie brakuje, chęci również, a takie ćwiczenia są bardzo potrzebne. Już powstają koncepcje kolejnych, które, myślę, zorganizujemy w przyszłym roku – zapowiada Joanna Bronowicka.
Następne manewry mogą objąć zupełnie nowe scenariusze. Pod uwagę brane są zarówno zagrożenia związane z sytuacją wojenną, jak i inne zdarzenia kryzysowe, które mogą sparaliżować normalne funkcjonowanie miasta czy regionu.
– Musimy liczyć się z każdą sytuacją. Dziś wystarczy sam brak prądu i już możemy mieć do czynienia z poważną sytuacją kryzysową – zauważa dyrektor pogotowia.
Przebieg ćwiczeń „Joker 2026” relacjonowaliśmy w materiale „Wypadek, pożar i ucieczka więźniów”.















