Wciąż można kupić bilety na Jesień Teatralną

W ramach Jesieni Teatralnej, która właśnie trwa w Centrum Kultury Muza, są jeszcze wolne miejsca na niektóre z przedstawień.

Wciąż można kupić bilety między innymi na spektakl dla dzieci: „Kim jestem?” Teatru Lalek Pleciuga ze Szczecina. Przedstawienie wystawione zostanie 10 listopada o godzinie 12 i przeznaczone jest dla maluchów od 5. roku życia.

Natomiast dorośli mogą wybrać się jeszcze na: koncert szant 10 listopada lub spektakle „Piękny nieczuły” i „Zapiski z wygnania” z Krystyną Jandą, oba Teatru Polonia z Warszawy.

„Piękny nieczuły” wystawiony zostanie 17 listopada o godzinie 19, zaś „Zapiski z wygnania” 18 i 19 listopada, również o godzinie 19.

Szczegóły na temat przedstawień oraz ceny biletów można znaleźć na stronie www.ckmuza.eu.

O spektaklach:

„Kim jestem?” Teatru Lalek Pleciuga ze Szczecina

Zabawna i wzruszająca opowieść o szukaniu swojego miejsca i akceptacji inności. Jestem duży czy mały? Włochaty czy łysy? Mam dwie nogi czy cztery? Latam czy pełzam? To pytania, które zadać może sobie bohater nowego Pleciugowego przedstawienia. Dlaczego? Dlatego, że jego głównym bohaterem jest… Coś. Poznajemy je podczas podróży po zakamarkach mieszkania, gdzie spotyka różne domowe sprzęty. Rozmawia ze sztućcami, narzędziami, a nawet szminką znalezioną w torebce mamy. Nikt jednak nie wie, kim jest, skąd pochodzi, ani do czego służy. Jego bycie sprowadza się do szukania odpowiedzi na pytanie „Kim jestem?”. Trudno odnaleźć się w świecie, w którym wszystko musi być nazwane i określone.

„Kim jestem?” to zabawna i wzruszająca opowieść o szukaniu swojego miejsca i akceptacji inności. Spektakl adresowany jest do dzieci powyżej 5. roku życia, ale dobrze odnajdują się na nim dorośli. Twórcy „Kim jestem?” mrugają okiem do widza dorosłego, na różnych polach. I prowokują do odpowiedzi na tytułowe pytanie.

Zapraszamy małych i dużych do magicznego świata teatru. Ważna informacja: w spektaklu pojawia się scena z użyciem świateł stroboskopowych.

Szanty w Lubinie – „Ballady na dwa serca…” Andrzej Korycki i Dominika Żukowska

Charyzmatyczny wirtuoz głosu i gitary, w ujmujący sposób zjednujący sobie ludzi, pasjonat, który w niepowtarzalny sposób ukradkiem przemyca do muzyki spokój i ciszę, członek legendarnego zespołu Stare Dzwony, czyli Andrzej Korycki od lat występuje w duecie z Dominiką Żukowską, z którą wspólnie śpiewa utwory autorskie, tradycyjne pieśni o morzu oraz współczesne pieśni kubryku. Ponadto duet od lat fascynuje się repertuarem trzech wybitnych postaci ballady rosyjskiej: Bułata Okudżawy, Włodzimierza Wysockiego oraz Żanny Biczewskiej, których twórczość wyróżnia się dużą emocjonalnością oraz wymownością tekstów, w ujmujący sposób opisujących to, co w życiu często trudno wyrazić słowami…

Wykonawcy zabierają publiczność w świat wspomnień i wzruszeń. Ballady nawiązują do słowiańskiej wrażliwości i kultury, dzięki czemu mimo upływającego czasu, nie tracą swej popularności i zawsze znajdują szeroką rzeszę odbiorców. W Lubinie będziemy ich gościć kolejny raz.

„Piękny nieczuły” Teatru Polonia z Warszawy

„Monolog napisany w 1940 r. przez Jeana Cocteau dla Edith Piaf budził we Francji entuzjazm, a i w Polsce po wojnie ma ciekawą historię. Teraz do tekstu w nowym przekładzie Edwarda Wojtaszka wraca Natalia Sikora, która łączy zmysłową interpretację tekstu z piosenkami Piaf, brzmiącymi w jej wykonaniu z nową mocą. W poprzednich realizacjach były to spektakle o kobiecie, która cierpi przez niewiernego kochanka. W wykonaniu Sikory ten monolog staje się opowieścią o duchowych cierpieniach Piaf, tęskniącej za prawdziwą miłością, wciąż nienasyconej i zawodzonej przez mężczyzn, schorowanej i u kresu sił. W jej pełnych napięcia, załamań i pulsujących emocjami wyznaniach, odbija się neurotyczny stan zakochanej bez pamięci, gotowej na największe poniżenia, aby zatrzymać kochanka (w tej trudnej roli bez słów świetnie odnajduje się Paweł Ciołkosz). Sikora nie próbuje Piaf udawać, ale się z nią identyfikuje. Trudno nie poddać się hipnotycznemu głosowi Natalii Sikory i jej emocjonalnej sile – stany ducha i jakości muzyczne wyraża całą sobą, muzyka ją przenika, każdy gest, spojrzenie, najmniejsze drgnienie wyrażają bezmiar cierpienia i silną potrzebę wolności, akceptacji. Powstało przedstawienie, które w równej mierze jest pokazem niebywałego talentu artystki, jej oryginalnego głosu, warsztatu, techniki, jak i otwarcia duchowego wnętrza, całej bezbronności wobec widzów. Ci odwdzięczają się owacjami na stojąco, bo inaczej być nie może. Piękny spektakl! Czapki z głów.” Tomasz Miłkowski, Tygodnik Przegląd

„Zapiski z wygnania” Teatru Polonia z Warszawy

„Zapiski z wygnania” to spektakl na podstawie bardzo osobistych wspomnień Sabiny Baral. Po marcu ’68, mając niespełna 20 lat, wyemigrowała z Polski z rodzicami. Wstrząsającą książkę na potrzeby teatru zaadaptowały Krystyna Janda i Magda Umer. W 100 minutach musiały zmieścić nie tylko szczegółową relację wędrówki Baral z jej rodzinnego Wrocławia poprzez Wiedeń i Rzym do USA, ale także historię marca ’68.

„Pomysł na inscenizację „Zapisków” w Polonii to majstersztyk. Artystka swoją opowieść przeplata muzyczną recytacją. Przekaz z każdym kwadransem jest mocniejszy – na widowni pełne skupienie. W tym hipnotycznym doznaniu nie ma jednak obojętności. Słowa ze sceny tną ciszę jak sztylety. Nie brakuje łez. Widzowie (to powinna być reguła) nie bawią się smartfonami, nie szukają godziny na zegarku, nie rozmawiają. (…) To ważna lekcja historii dla Polaków, która nie została odrobiona przez polski system edukacji, przez Polskę. To też ostrzeżenie przed przyzwalaniem dziś na skrajny nacjonalizm i faszyzm.” Jakub Panek, kultura.gazeta.pl

Dodaj komentarz

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość
wpDiscuz