Tony jedzenia dla organizacji społecznych

Lubińska Fundacja im. Brata Alberta jest wśród organizacji społecznych z Dolnego Śląska, które otrzymują nadwyżki żywności od jednej z sieci restauracji. Tylko we wrześniu w naszym województwie przekazano 1,6 tony żywności. To projekt, który ma zapobiec marnowaniu jedzenia. Dzięki temu nadwyżki żywności trafiają do potrzebujących.

Fot. Pixabay

Na właściwe gospodarowanie nadwyżkami żywności zwracają uwagę nie tylko aktywiści i ekolodzy, ale coraz częściej też sieci handlowe oraz producenci, którzy podejmują działania mające na celu minimalizację strat dobrego jedzenia. Firmy coraz lepiej planują bieżące zapotrzebowanie i zapasy, a nadwyżki niesprzedanych produktów, zamiast wyrzucać, przekazują organizacjom społecznym, statutowo zajmującym się wsparciem osób będących w potrzebie. Przykładem jest KFC, która jako pierwsza marka restauracyjna w kraju wprowadziła program przekazywania żywności na dużą skalę.

– Z uwagi na tempo rozwoju naszego biznesu podeszliśmy do tego problemu systemowo. Opracowaliśmy program przekazywania żywności organizacjom społecznym, dzięki któremu nie tylko nie marnujemy dobrego jedzenia, ale również wspieramy najbardziej potrzebujących – mówi Olgierd Danielewicz, prezydent marki KFC w AmRest, spółce będącej operatorem tej sieci w Europie Centralnej. – Skala naszego zaangażowania systematycznie rośnie. Już ponad 190 restauracji uczestniczy w programie, co stanowi 90% wszystkich lokali w Polsce – dodaje.

KFC Polska przekazuje nadwyżki żywnościowe wielu organizacjom społecznym. Tylko we wrześniu tego roku przekazano ponad 1,6 tony żywności organizacjom społecznym w województwie dolnośląskim. Wśród nich znajduje się Fundacja im. Barta Alberta.

– Lubińska filia fundacji prowadzi Warsztat Terapii Zajęciowej „Przytulisko” dla 40 dorosłych osób niepełnosprawnych oraz świetlicę terapeutyczną dla 20 dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną i chorobami psychicznymi. Jako organizacja typu non profit fundacja działa w oparciu o darowizny, kwesty oraz państwowe i samorządowe subwencje celowe – mówi Monika Tomko-Klubek, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej „Przytulisko” w Lubinie. – Podstawową rolą naszych placówek jest rehabilitacja zawodowa, funkcjonalna i społeczna. W ramach zajęć kulinarnych uczestnicy uczą się przygotowywać proste posiłki, które są spożywane przez wszystkich uczestników. Dzięki wsparciu z KFC nasze menu jest znacznie urozmaicone. Jesteśmy wdzięczni, że możemy współpracować z KFC. Uśmiech naszych podopiecznych podczas przygotowywania oraz spożywania posiłków jest dla nas niezastąpiony – dodaje Monika Tomko-Klubek.

W Polsce coraz głośniej mówi się o potrzebie odpowiedzialnego podejścia do żywności. Z badania „Zarządzanie nadwyżkami żywności w restauracjach” (zrealizowane we wrześniu 2017 roku, przeprowadzone na grupie reprezentatywnej 800 ankietowanych) – zrealizowanego na zlecenie KFC – wynika, że aż 80% konsumentów uważa, że restauracje i bary powinny zaangażować się akcje związane z efektywnym zarządzaniem nadwyżkami produktów spożywczych. 83% z nich jest zdania, że najlepszym sposobem jest przekazywanie niesprzedanej żywności potrzebującym.

Źródło: informacja prasowa

Udostępnij

  • wykop.pl

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Tony jedzenia dla organizacji społecznych"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
yetick
Gość
yetick
1 miesiąc 22 godzin temu

Minimalizowanie strat dobrego jedzenia.. ze znaną firmą na czele 😀 Boki mnie bolą ze śmiechu 😀

Kucharz
Gość
Kucharz
1 miesiąc 23 godzin temu

Podopieczni jak pojedzą takiego jedzonka to na pewno będą zdrowsi, ale co tam byle brzuchy były pełne.Na zdrowie 🙂

wpDiscuz