Postrzelony pies skonał w męczarniach

Na własnym polu, 100 metrów od zabudowań, znaleźli zwłoki swojego psa. Zwierzę zostało zastrzelone. Właściciele podejrzewają myśliwych.

Rocky został zastrzelony w Dziesławiu. Sprawca, jak dotąd, pozostaje nieznany (Fot. TOZ/ Facebook)

To nieszczęśliwego zdarzenia doszło w Dziesławiu, w gminie Ścinawa. Na granicy działania dwóch kół łowieckich Czajka Wrocław i Ostoja Wrocław właściciele znaleźli swojego pupila, martwego.

„Zmasakrowali mu cały tył i zostawili, żeby się wykrwawił. On przez całą noc leżał i się wykrwawiał! Po postrzeleniu jeszcze zdążył się na przednich łapach przeczołgać 30 metrów. Wszędzie było pełno krwi. Nasz pies skonał w męczarniach! Dla nas był nie tylko zwierzęciem, był członkiem naszej rodziny! Został postrzelony 100 metrów od zabudowań wiejskich na naszym polu. W chwili obecnej obawiamy się o swoje życie. Nie wiadomo czy i nas myśliwi nie postrzelą, skoro nie potrafią odróżnić dzika od psa” – piszą właściciele w liście do Towarzystwa Ochrony Zwierząt w Lubinie.

Sprawa została zgłoszona na policję. – Tak, zajmujemy się tą sprawą – potwierdza asp. sztab. Jan Pociecha. Na razie nie można stwierdzić, kto strzelał. Choć do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę, prezesi obu kół łowieckich twierdzą, że o zastrzelonym psie dowiedzieli się od naszej redakcji i nie komentują sprawy.

Właściciele psa proszą o pomoc i informacje, mogące pomóc ustalić sprawców.

Rocky był dla właścicieli niemal jak członek rodziny

Przy okazji rozgorzała dyskusja o granicach działalności łowieckiej. Czy rzeczywiście myśliwym wolno wszystko?

– Każde wyjście w teren i polowanie z bronią może odbywać się tylko na podstawie imiennego zezwolenia, które określa na jakie zwierzęta, w jakiej ilości i w jakim obrębie dany myśliwy może polować. Osoba, która nie ma przy sobie takiego zezwolenia, w świetle prawa jest kłusownikiem – mówi rzecznik lubińskiego nadleśnictwa, a prywatnie także myśliwy, Norbert Wende. – W naszym nadleśnictwie nie mamy zgłoszonych przypadków kłusownictwa – dodaje.

Czy można zatem bezpiecznie „wybiegać” psa na własnym polu? Okazuje się, że niekoniecznie.

– Płoszenie dzikich zwierząt jest zabronione, więc właściciel, który pozwala swojemu psu na gonienie saren czy ptaków, popełnia wykroczenie – mówi Wende.

Nieodpowiedzialnego właściciela można ukarać mandatem, ale na pewno nie można do jego pupila strzelać.

– Można strzelać tylko na podstawie wydanego zezwolenia, do zwierząt wpisanych na listę zwierzyny łownej. Psów na niej nie ma – mówi Wende. – Jedyny wyjątkiem jest sytuacja, kiedy pies stwarza bezpośrednie zagrożenie dla człowieka lub innego zwierzęcia. Broni można używać minimum 200 metrów od zabudowań i nie można strzelać w ich kierunku – dodaje.

Coraz więcej osób obawia się spacerować po lasach.

Myślistwo nie ma ostatnio dobrej opinii: zastrzelony rowerzysta oraz mężczyzna pomylony z dzikiem, a w internecie setki opisanych przypadków zastrzelonych psów i kotów. Ruchy miejskie żądają wyłączenia miast z terenów obwodów łowieckich, rolnicy denerwują się, że myśliwi źle szacują szkody wyrządzone przez zwierzynę, nie grodzą lasów od upraw, jeżdżą na przełaj przez obsiane pola. Mieszkańcy zgłaszają, że w sezonie myśliwi strzelają całymi nocami, a jesienne polowania zbiorowe uniemożliwiają normalne korzystanie z lasów i wykluczają rodzinne spacery.

Także właściciele pól i lasów od lat toczą walki z myśliwymi, którzy zgodnie z prawem mogą polować na prywatnej działce. Konflikt oparł się o Trybunał Konstytucyjny, który przyznał rację właścicielom – polowania na prywatnych terenach naruszają prawa własności. Jak do tej pory, przepisów jednak nie zmieniono, a przygotowany w resorcie środowiska projekt nowelizacji prawa łowieckiego, któremu zarzuca się, że jest pisany przez myśliwych i dla myśliwych, wywołuje jeszcze większe kontrowersje.

Zarówno rzeczniczka PZŁ jak i prezes wrocławskiego okręgu byli dzisiaj nieuchwytni.

Udostępnij

  • wykop.pl

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Postrzelony pies skonał w męczarniach"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kris
Gość
Kris
7 dni 14 godzin temu

Większość myśliwych pracuje jako służby mundurowe (lub jeszcze wyżej we władzach) albo ich pociotki i rodzina. Nikt ich nie ściga za takie wybryki bo to sami swoi są…

peja
Gość
peja
7 dni 22 godzin temu

A co ten pies robił poza domem ponoc powinien byc na swojej posesji:)

Anonimowo
Gość
Anonimowo
7 dni 22 godzin temu

Myśliwi są bezkarni bo pełno ich w ławach sejmowych i żadna ustawa ograniczająca chore prawo łowieckie nie ma szans wejść w życie.Bardzo mi żal pieska,którego zmasakrował ten bydlak.Ostatnimi czasy myśliwi sami dostarczyli nam dowodów na to,że ktoś kto strzela do zwierząt dla przyjemności nie ma oporów przed strzelaniem do człowieka.Ludzie pierwotni byli bardziej cywilizowani bo polowali aby przeżyć!!!!!

fofo
Gość
fofo
8 dni 6 godzin temu

Myśliwi – banda pijanych meneli z kompleksami którzy przedłużają sobie przyrodzenie bronią.
Myślistwo to kontakt z naturom ? Czy możliwość zabicia zwierzęcia z 1 km bo ma sie lunetę itd to natura? Chcesz ciociu kontakt z natura to bierz dzidę i rzuć sie na dzika.
Najpierw jeżdżą nawaleni a pozniej dalej pijani strzelają, gdzie wtedy jest policja z alkomatem?

de
Gość
de
8 dni 12 godzin temu

Biedny piesek :((( Współczuję właścicielom

Cezary
Gość
Cezary
8 dni 13 godzin temu

Niech to „cos” co wyrządziło krzywde temu psu oraz właścicielom niech skona jeszcze w bardziej bolesny sposób. Kara musi byc!

Kacper
Gość
Kacper
8 dni 14 godzin temu

Trzeba być dziwnym myśliwym celując po 100 metrów od zabudowań :/ Do diabła z takimi „kłusownikami”!

Chrissie
Gość
Chrissie
8 dni 15 godzin temu

Co za bydle!!! Życzę sprawcy z całego serca, żeby zdechł w taki sposób i celowo użyłam słowa „zdechł”, bo taki sk…iel na nic innego nie zasługuje.

Nikita
Gość
Nikita
8 dni 17 godzin temu

Wystrzelać myśliwych!!!!

szumer
Gość
szumer
8 dni 17 godzin temu

Chore hobby, zawęzić grupę osób uprawnionych do odstrzały zwierzy leśnej w celu zachowania równowagi biologicznej. Myślistwo to hobby dla Panów którzy chyba mają problem i szukają alternatyw męskich zajęć.

MANIEK
Gość
MANIEK
8 dni 18 godzin temu

Szkoda psiaka właściciel powinien odpowiadać karnie za nie dopilnowanie swojego czworonoga
Czasami śmigam rowerkiem po lasach i polach nie chciał bym spotkać bezdomnego psa
może okazać się agresywny dla człowieka

Olga B.
Gość
Olga B.
8 dni 18 godzin temu

W Niemczech policjant może zastrzelić wałęsającego się samotnie psa na ulicy. Natomiast strzelanie do zwierząt domowych na prywatnych posesjach/terenach? Z łowiectwem nie ma to nic wspólnego, raczej z bestialstwem…

wpDiscuz