Energetyka szuka spawacza i… prezesa

Pod koniec marca rada nadzorcza należącej do KGHM spółki Energetyka wybierze prezesa zarządu. Podobnie, jak w przypadku spółki-matki, także tutaj rozpisano konkurs. Rzecz w tym, że według jego założeń osoba, która chce poprowadzić Energetykę, musi mieć znacznie lepsze kwalifikacje od przyszłego prezesa całego holdingu.

Ogłoszenie o tym, że Energetyka szuka prezesa, widnieje na stronie internetowej spółki. Opisane w nim wymogi, jakie muszą spełniać kandydaci, są dużo bardziej restrykcyjne niż ma to miejsce w przypadku przyszłego prezesa samego KGHM. Szef spółki-córki musi mieć dużo dłuższy staż pracy, także na stanowiskach kierowniczych. Musi mieć również doświadczenie w zarządzaniu spółką handlową, a preferowane będą te osoby, których profil wykształcenia i przebieg kariery odpowiadają branży, w której działa firma,

Od prezesa energetycznej spółki wymaga się również wiedzy i doświadczenia z zakresu finansów przedsiębiorstw, audytów, projektów inwestycyjnych i reorganizacyjnych. Idealny kandydat musi wykazać się też doświadczeniem w planowaniu zadań i zasobów, organizowania produkcji i zarządzania jakością. Niezbędna jest mu też wiedza na temat analizy rynku i konkurencji, sprzedaży i public relations. Rada nadzorcza oceni też jego kompetencje w zakresie prawa pracy, roli zarządu w relacjach ze związkami zawodowymi i funkcjonowania zbiorowych układów pracy. Dodatkowym atutem będzie: znajomość języków obcych, dyplom MBA (Master of Business Administration – przyp. red.), stopień doktora lub dyplom potwierdzający ukończenie studiów podyplomowych w dziedzinie zarządzania, ekonomii lub nauk technicznych. Tak ściśle określonych wymogów nie postawiono kandydatom na najważniejsze stanowisko w grupie KGHM.

Identyczne kryteria znalazły się w ogłoszeniu o naborze na stanowisko prezesa podlegającego Energetyce Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Legnicy.

Energetyką i WPEC-em kieruje obecnie Ewa Mirońska, ale jej jedynie powierzono pełnienie prezesowskich obowiązków. Otrzymała tę funkcję po tym, jak pod koniec października po kilkudniowej prezesurze odwołany został Mirosław Skowron. Skowron z zarządu Energetyki przeszedł do jej rady nadzorczej, której obecnie przewodniczy. Oprócz niego kandydatów na prezesa Energetyki oceniać będą dwaj inni członkowie rady: Ryszard Jaśkowski i Sławomir Sokołowski.

Teoretycznie możliwym jest, że Ewa Mirońska pozostanie szefem obu spółek, ponieważ ona również może wziąć udział w konkursie. Jeśli się na to zdecyduje, rada nadzorcza oceni jej dotychczasową pracę na tym stanowisku.

Nazwisko nowego prezesa Energetyki i WPEC poznamy pod koniec tego miesiąca. Rozmowy z kandydatami zaplanowane są na 27-29 marca.

Dodaj komentarz

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
GIBON
GIBON
8 miesięcy 27 dni temu

Rocky marzy o takiej funkcji !!! Brać go !!! Ma wszystkie papiery na to stanowisko począwszy od papierów od psychiatrów po papiery z Watykanu i jeszcze zakończył kurs zabijania mokrych świń paralizatorem !!! Powtarzam brać go na to stanowisko !!!

Rocky
Rocky
8 miesięcy 27 dni temu

Należy się podziękowanie Energetycznym że pomimo ciepłych zim opłatę za CO nie podnoszą i bez-podzielnikowi na maxsa korzystają nie ponosząc dodatkowych kosztów mając jak w Afryce.A podzielnikowi zawory przykręcają o CO2 i umiar dbają.

VIP
VIP
8 miesięcy 27 dni temu

Spawacza niech szukają dalej!Prezesa nie muszą!Już jedzie!

tomasz
tomasz
8 miesięcy 27 dni temu

Już dawno są wybrani, a teraz trzeba trochę picu co by ludzie za Bardzo nie gadali.

analityk
analityk
8 miesięcy 27 dni temu

Ciekawe czemu tak boją się związkowców, im kandydować nie wolno. Widać dzisiaj związkowiec to nie gamoń w gumofilcach i w berecie z antenką. Są i wykształciuchy???

wpDiscuz