Cztery firmy chcą dokończyć S3 z Lubina do Polkowic

8224

Cztery oferty wpłynęły do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie dokończenia budowy drogi S3 z Lubina do Polkowic. GDDKiA chce na tę inwestycję przeznaczyć ponad 211 mln zł, a najniższą oferta to około 228 mln.

Budimex, Strabag oraz dwa konsorcja firm ubiegają się o dokończenie 14-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S3 od węzła Kaźmierzów do węzła Lubin Północ.

– W sprawie tej inwestycji wpłynęło blisko 2500 zapytań, dlatego musieliśmy wydłużyć przetarg. Na dokończenie prac zamierzamy przeznaczyć kwotę 211 mln 688 tys. zł. Wszystkie firmy zaproponowały skrócenie terminu realizacji prac o 2 miesiące oraz dłuższą gwarancję o 5 lat – wyjaśnia Magdalena Szumiata z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Swoje propozycje złożyło czterech oferentów: Budimex S.A. chce dokończyć prace za 258 mln 748 tys. zł. Wspólnie firmy Mota-Engil, Masfalt i Drogomex oferują 228,352 mln zł. STRABAG Infrastruktura Południe wyceniło koszty na 294 mln 741 tys. zł oraz wspólna kandydatura Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów KOBYLARNIA oraz firmy Mirbud, które określiły cenę 236 mln 459 tys. zł.

Przypomnijmy, że droga miała zostać oddana do użytku w czerwcu ubiegłego roku. W kwietniu 2019 po ogromnych opóźnieniach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozwiązała umowę z konsorcjum firm, których liderem było Salini. Przetarg na dokończenie drogi został rozpisany 19 czerwca.

Nowy wykonawca ma do zrobienia jeszcze ok. 25 procent prac przewidzianych w pierwotnym kontrakcie. Chodzi o dokończenie budowy drogi, czyli dwóch jezdni, po dwa pasy ruchu i pasa awaryjnego oraz węzłów Kaźmierzów, Polkowice i Lubin Północ. Ponadto do zadań wykonawcy będzie należało dokończenie budowy 25 obiektów inżynierskich, wykonanie systemów odwodnienia i urządzeń ochrony środowiska, a także uzyskanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie i oddanie trasy do ruchu. GDDKiA przewidziała na to wszystko 14 miesięcy.

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość