W sali audiowizualnej zoo odbyła się trzecia edycja Regionalnego Konkursu Wokalnego, który na stałe wpisał się już w kalendarz wydarzeń Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Lubinie. Na scenie zaprezentowało się około 30 uczestników z dziewięciu placówek z regionu, a wydarzeniu tradycyjnie towarzyszyły duże emocje, radość i integracja młodych artystów.

Pomysł organizacji konkursu narodził się kilka lat temu. – Inicjatywa wyszła od nauczycieli muzyki, że może warto zapoczątkować taką nową tradycję specjalnego ośrodka w Lubinie i zaprosić ościenne placówki z regionu szkolnictwa specjalnego – wyjaśnia Łukasz Nowicki, dyrektor SOSzW w Lubinie.
Jak podkreśla, dziś w konkursie biorą udział najlepsi z najlepszych. – To są ci, którzy wyróżniali się we wcześniejszych preselekcjach w każdej szkole – dodaje.

Wydarzenie ma jednak nie tylko wymiar konkursowy, ale również integracyjny. Uczestnicy mogli zaprezentować repertuar dopasowany do swoich możliwości i upodobań.
– Starsi uczniowie mają już takie doświadczenie muzyczne, że sami mogą dobrać swój repertuar. Młodsi potrzebują dodatkowego wsparcia – mówi Katarzyna Knihnicka, nauczycielka z SOSzW i jedna z organizatorek konkursu.
Jak zauważa, przygotowania do występu wymagają czasu i pracy. – Dzieci muszą się wcześniej przygotowywać do konkursu, pracować nad emisją głosu, artykulacją. Wspierają ich w tym nauczyciele – tłumaczy. Sam konkurs to dla nich mieszanka różnych emocji – radości, stresu i chęci zwycięstwa.

W tym roku do Lubina przyjechały szkoły m.in. z Jawora, Wąsosza, Bolesławca, Żmigrodu i Głogowa. Choć rywalizacja jest ważnym elementem wydarzenia, organizatorzy podkreślają, że każdy uczestnik jest zwycięzcą.
– Każdy, kto podejmuje to wyzwanie, jest wyróżniony i nagrodzony. To akt odwagi i rozwoju. Dla każdego przewidziana jest nagroda rzeczowa i dyplom, więc wszyscy tu jesteśmy wygrani – zaznacza pedagożka.

Konkurs od początku cieszy się dużym zainteresowaniem i na stałe wpisał się już w kalendarz wydarzeń.
– Co roku spotykamy się w podobnym składzie, nauczyciele z innych placówek dzwonią i pytają o kolejne edycje. Uczniowie poznają się, wspierają nawzajem podczas występów, a te emocje zostają z nami na długo – dodaje nauczycielka.
Fot. Marlena Bielecka

























