Ten mecz to ich hołd dla dyrektora

306

To był wyjątkowy dzień dla społeczności Zespołu Szkół nr 1 w Lubinie. Na boisku Górnika Lubin przy ul. Komisji Edukacji Narodowej rozegrano dziś specjalny mecz pożegnalny dla dyrektora szkoły Dariusza Tomaszewskiego, który 31 sierpnia zakończy swoją wieloletnią pracę w placówce.

Pomysł wyszedł od samorządu uczniowskiego. Młodzież postanowiła w nietypowy, sportowy sposób podziękować człowiekowi, który przez lata był dla nich nie tylko dyrektorem, ale także wsparciem, mentorem i osobą zawsze otwartą na potrzeby uczniów.

– Ta uroczystość bardzo ujmuje mnie za serce. To naprawdę piękna inicjatywa, płynąca prosto z serca młodzieży naszej szkoły. Jestem bardzo wzruszony – mówił Dariusz Tomaszewski. – Wiedziałem jedynie, że ma to być jakieś sportowe pożegnanie. Nic więcej. Wszystko było dla mnie wielką niespodzianką – mówił przed meczem.

Dariusz Tomaszewski przez 10 lat pełnił funkcję dyrektora Zespołu Szkół nr 1, wcześniej przez osiem lat był wicedyrektorem placówki. Jak sam podkreśla, przez cały okres pracy najważniejsi byli dla niego uczniowie.

– Zawsze traktowałem młodzież jako najważniejszy podmiot w szkole. Oczywiście ważna jest baza, nauczyciele, cała organizacja, ale bez uczniów nie ma szkoły. Być może właśnie za to jest dziś ta akcja – mówił wzruszony dyrektor.

Przyznał również, że choć nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość, to zawsze pozostanie związany ze szkołą.

– Te lata były dla mnie latami bardzo szczęśliwymi. Jestem z nich dumny i wiem, że dobrze spełniłem swoją misję. Młodzieży nie wolno oszukiwać. Trzeba być z nią szczerym i stawiać jasne granice. Wtedy są fantastyczni i zarażają nas swoją energią – podkreślał.

Za organizacją wydarzenia stał samorząd uczniowski. Jego przewodniczący, Kacper Czajka, nie krył, że dla uczniów było oczywiste, iż odejście dyrektora nie może przejść bez echa.

– Odkąd pamiętam, pan Darek zawsze był za nami. Zawsze stawał za uczniami murem i pomagał nam realizować różne pomysły – od turniejów po wyjścia poza szkołę. Kiedy dowiedzieliśmy się, że kończy kadencję, uznaliśmy, że jako społeczność uczniowska musimy mu podziękować – mówił przewodniczący.

Ponieważ dyrektor od lat związany jest ze sportem i piłką nożną, wybór formy pożegnania był naturalny. W organizację wydarzenia włączyło się wiele osób i instytucji. Marek Wachnik i KGHM Kompetentni w Branży pomogli przygotować koszulki dla uczestników, a dzięki wsparciu Kamila Polaka-Salomona udało się zorganizować mecz na obiekcie Górnika Lubin.


Na murawie stanęła drużyna szkolno-uczniowska, w której zagrali uczniowie, nauczyciele, sam dyrektor oraz jego syn. Rywalami byli zawodnicy Zagłębia Lubin z roczników U17-U19, wspierani przez piłkarzy rezerw i pierwszego zespołu ekstraklasowego klubu.

Najbardziej wzruszający moment nastąpił jednak w 80. minucie spotkania. Kiedy Dariusz Tomaszewski opuszczał boisko, zawodnicy obu drużyn utworzyli honorowy szpaler. Wśród oklasków przewodniczący samorządu uczniowskiego wraz z wicedyrektorami szkoły i Markiem Wachnikiem wręczyli mu pamiątkową koszulkę z numerem 10 – symbolem dziesięciu lat spędzonych na stanowisku dyrektora – oprawioną w antyramę oraz specjalny proporczyk.


Nie zabrakło także gestów ze strony kibiców i nauczycieli. Na trybunach pojawił się ręcznie malowany transparent z napisem: „Dyrektorze, dziękujemy”. Własne transparenty przygotowali również nauczyciele.

– Każdy żegna go na swój sposób. Będzie nam go brakować. Po prostu będziemy za nim tęsknić – przyznał Kacper Czajka.

Fot. BM

Zdjęcia wykonane przez uczniów szkoły


POWIĄZANE ARTYKUŁY