Łabuda: Dobrze jest zderzyć się z europejskim graniem

204

Po reprezentacyjnej przerwie do gry wracają zespoły PGNiG Superligi Kobiet. Przed Zagłębiem Lubin trzy domowe spotkania, w tym dwa mecze ligowe oraz starcie w europejskich pucharach. Przed najbliższymi meczami rozmawialiśmy z Anetą Łabudą, która podsumowała także zakończone niedawno Mistrzostwa Europy.

Norwegia Mistrzem Europy. Spodziewałaś się takiego rozstrzygnięcia?

Przed każdymi mistrzostwami reprezentacja Norwegii jest jednym z głównych faworytów, także nie jest to wielka niespodzianka. Osobiście liczyłam na sukces Francji, były rozpędzone do półfinału, wygrywając wszystkie mecze. Jednak turnieje mistrzowskie mają to do siebie, że szczyt formy należy zachować na ostatnie mecze, co też regularnie pokazuje Norwegia.

Polska grała w piekielnie silnej grupie, pomimo tego była bardzo blisko awansu. Jakie nastroje panowały w kadrze po fazie grupowej?

Uważam, że wszystkie zespoły w naszej grupie prezentowały zbliżony poziom, o końcowym wyniku decydowały niuanse. Nie byłyśmy faworytkami w żadnym spotkaniu, a jednak wywalczyłyśmy punkty w tej grupie. Było wiele pozytywów, które na pewno zaprocentują w przyszłości. Po spotkaniu Niemek z Hiszpankami byłyśmy bardzo rozczarowane, bo w tym momencie słowa, ze gra się do ostatniego gwizdka straciły sens, jednakże to my miałyśmy wszystko w swoich rękach i boleśnie się przekonałyśmy, ze trzeba liczyć tylko na siebie. Bardzo chciałyśmy wyjść z grupy i rozegrać kolejne trzy mocne spotkania.

W ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2023 zmierzycie się z reprezentacją Kosowa. Nie jest to raczej rywal, którego powinniśmy się obawiać.

Zawsze mogłyśmy gorzej trafić, także cieszę się ze losowanie nam sprzyjało i mam nadzieje, ze po tych dwóch meczach będziemy się cieszyć z awansu na kolejna duża imprezę.

Po reprezentacyjnej przerwie wraca PGNiG Superliga Kobiet. Dwa najbliższe mecze zagracie z rywalami, którzy jeszcze nie punktowali. Jakie jest nastawienie przed domowymi spotkaniami z Ruchem Chorzów i Urbis Gniezno?

Przygotowujemy się tak samo jak do każdego innego meczu. Nie chcemy stracić tego, co sobie wypracowaliśmy przed przerwa reprezentacyjna, takie mecze należy wygrywać. Musimy skupić się na swojej grze, aby podtrzymać zwycięska passę.

Można powiedzieć, że będzie to przetarcie przed meczami eliminacji EHF EL z chorwacką Podravką?

Dobrze, ze po przerwie reprezentacyjnej gramy jeszcze dwa domowe spotkania przed starciem w EHF EL, jest to odpowiedni czas, aby wrócić do rytmu klubowego.

Co na ten moment wiemy o tym rywalu?

Do tej pory nie przegrały ligowego spotkania, podobnie do nas, także czeka nas bardzo interesujące starcie. Na analizę przyjdzie jeszcze czas, na razie skupiamy się na meczach w naszej lidze.

W ubiegłym sezonie zasmakowaliśmy rywalizacji grupowej. Jak wspominasz te mecze?

Jest to bardzo ciekawe doświadczenie. Dobrze jest zderzyć się z europejskim graniem. Jak pokazały mecze grupowe rok temu, możemy śmiało rywalizować z uznanymi europejskimi zespołami.

W przyszłym roku zobaczymy Zagłębie w fazie grupowej EHF EL?

Wszystkie tego chcemy. Bardzo liczymy na wsparcie kibiców i na podobna atmosferę jaką stworzyli rok temu podczas meczów grupowych!

Najbliższe mecze Zagłębia: Ruch Chorzów (25.11.2022 godz. 17:30), URBIS Gniezno (29.11.2022 godz. 18:00), Podravka (4.12.2022 godz. 17:00)