![]()
Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin wracają z trzema punktami z ciężkiego terenu w Białymstoku. Miedziowi pokonali miejscową Jagiellonię 2:1, przegrywając do przerwy 0:1.
Spotkanie w Białymstoku było rozgrywane w szybkim tempie i mogło się podobać kibicom. Po końcowym gwizdku bardziej zadowoleni byli fani z Lubina, których zespół wygrał 2:1. Lubinianie rozegrali najlepsze do tej pory spotkanie w ekstraklasie i zgarnęli trzy punkty, choć niewiele brakowało do remisu.
Początek nie wskazywał, że to miedziowi wyjdą zwycięsko z pojedynku. Po niespełna kwadransie gry Maciej Gajos dał gospodarzom prowadzenie. Gajos nie został jednak bohaterem spotkania. Lubinianie zadali dwa zabójcze ciosy w przeciągu trzech minut. W 62. minucie bramkarza gospodarzy pokonał Michal Papadopulos, a trzy minuty później drugą bramkę dla Zagłębia zdobył Adrian Rakowski. Jagiellonia miała okazję na doprowadzenie do remisu, jednak wspomniany wcześniej Gajos spudłował z rzutu karnego na niespełna dziesięć minut przed końcem spotkania.
Jagiellonia Białystok – KGHM Zagłębie Lubin 1:2 (1:0)
1:0 – Maciej Gajos 13’
1:1 – Michal Papadopulos 62’
1:2 – Adrian Rakowski 65’
Składy:
Jagiellonia: Drągowski 7 – Modelski 6, Tarasovs 5, Madera 6, Tomasik 4 – Romańczuk 6, Grzyb 5, Vassiljev 7 (55’ Grzelczak 6), Gajos 6, Frankowski 4 (76’ Świderski) – Sekulski 6 (68’ Góralski 5).
KGHM Zagłębie: Forenc 4 – Cotra 6, Guldan 6, Jach 6, Todorovski 5 – Janoszka 8 (80’ Woźniak), Ł. Piątek 6 (62’ Vlasko 7), Tosik 7, Rakowski 8 (87’ Zbozień), Janus 7 – Papadopulos 7.
Żółte kartki: Tomasik, Drągowski (Jagiellonia) oraz Rakowski, Papadopulos, Jach (KGHM Zagłębie)
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 11055.





