W meczu 24. serii ORLEN Superligi Kobiet KGHM MKS Zagłębie Lubin odniosło pewne zwycięstwo nad Enea MKS Gniezno. Miedziowe triumfowały na własnym parkiecie 29:19 (13:7) i wciąż utrzymują dwa punkty przewagi nad drugim w tabeli zespołem z Lublina.

Spotkania rozgrywane w hali RCS w grupie mistrzowskiej od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem i niezmiennie przyciągają tłumy kibiców. Nie inaczej było tym razem – trybuny ponownie wypełniły się po brzegi, a głośny, żywiołowy doping niósł zawodniczki przez całe spotkanie, tworząc wyjątkową, niemal elektryzującą atmosferę, która dodawała energii każdej akcji na parkiecie.
Mecz lepiej rozpoczął się dla przyjezdnych, które już po kilku minutach objęły prowadzenie 3:1, wykorzystując chwilową nieskuteczność gospodyń. Z biegiem czasu inicjatywę zaczęły jednak przejmować Miedziowe. Podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej z minuty na minutę grały coraz pewniej i skuteczniej, szybko doprowadzając do wyrównania, a następnie obejmując prowadzenie 4:3. Kolejne trafienia Natalii Janas, Joanny Drabik i Kingi Grzyb, w połączeniu ze świetną postawą Barbary Zimy między słupkami, pozwoliły gospodyniom zbudować wyraźną przewagę. Jeszcze przed 20. minutą było już 10:5 dla KGHM Zagłębia, które narzuciło rywalkom swój rytm gry. Do końca pierwszej połowy obraz spotkania nie uległ zmianie – lubinianki dominowały zarówno w ataku, jak i w obronie, schodząc do szatni z pewnym prowadzeniem 13:7.
Po zmianie stron gospodynie nie zamierzały zwalniać tempa. Już w pierwszych pięciu minutach drugiej połowy zdobyły cztery bramki, tracąc zaledwie jedną, dzięki czemu ich przewaga urosła do niemal dziesięciu trafień. Choć w kolejnych fragmentach spotkania przyjezdne zdołały nieco zmniejszyć straty, Miedziowe przez cały czas kontrolowały przebieg gry, utrzymując bezpieczną, siedmio- lub ośmiobramkową przewagę. Na kwadrans przed końcem było 19:12, a w 50. minucie już 23:13, co praktycznie przesądzało o losach rywalizacji.
Pewna i konsekwentna gra w ataku, dobra organizacja w obronie oraz skuteczność pod bramką rywalek sprawiły, że lubinianki nie pozwoliły sobie wydrzeć zwycięstwa. Defensywa, dobrze dyrygowana przez Joannę Drabik, skutecznie neutralizowała zapędy przeciwniczek, a całe spotkanie zakończyło się w pełni zasłużonym triumfem gospodyń. To zwycięstwo ma ogromne znaczenie w kontekście walki o mistrzostwo Polski i potwierdza wysoką formę zespołu w decydującej fazie sezonu.
KGHM MKS Zagłębie Lubin – Enea MKS Gniezno 29:19 (13:7)
KGHM Zagłębie: Zima , Maliczkiewicz. Piotrowska – Jakubowska 2, Fernandes 2, Cavo 1, Grzyb 6, Janas 6, Cesareo 1, Drabik 4, Cardoso 1, Pietras 2, Fraga , Kochaniak 2, Matieli , Jureńczyk 2.
Enea Gniezno: Hypka, Krupa-Chlebik, Konieczna – Cygan 5, Lipok , Rocha , Łęgowska 2, Nurska , Fegic 2, Bartkowiak 4, Szczepanik , Tanaś, Musiał, Wabińska 1, Głębocka 3, Kuriata 1.