Nawet dożywocie grozi 28-letniemu Kamilowi A. z Lubina, który w czerwcu zabił swoją 31-letnią partnerkę Magdalenę S., a także próbował zabić jej matkę. Prokuratura w Tarnobrzegu właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie i skierowała do tamtejszego sądu okręgowego akt oskarżenia. Lubinianinowi postawiono zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa.
Magdalena S. wraz z siostrą Iwoną oraz swoim partnerem Kamilem A. przyjechała do rodziców do Niska (Podkarpacie) na pogrzeb babci obu kobiet, który miał się odbyć 10 czerwca.
– Około godziny 9 w domu jednorodzinnym przy ul. Polnej pozostali jedynie Kamil A., Magdalena S. i jej matka Teresa S. – relacjonuje Adam Cierpiatka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. – Magdalena S. została zaatakowana przez Kamila A., kiedy kąpała się w łazience na piętrze domu. Mężczyzna wielokrotnie zadał jej ciosy nożem w głowę, szyję i klatkę piersiową – dodaje.
31-latka wzywała pomocy. Do łazienki wbiegła jej matka. Próbowała przeszkodzić niedoszłemu zięciowi. Obydwie kobiety zdołały wydostać się z łazienki i pobiegły schodami do piwnicy. – Sprawca biegł za nimi i w pomieszczeniu kuchennym w piwnicy, kiedy ofiara pośliznęła się i przewróciła na podłogę – zadawał jej jeszcze uderzenia nożem, a gdy matka próbowała go odciągać – ten zadał jej także kilka uderzeń w okolice szyi i klatki piersiowej – mówi prokurator Cierpiatka.
Później 28-latek próbował uciec. Policjanci zatrzymali go u sąsiadów. Był ranny, próbował okaleczyć się podczas ucieczki.
Magdalena S. doznała tak licznych obrażeń ciała, że zmarła. Jej matkę udało się uratować.
Kamil A. przyznał się do zabójstwa swojej partnerki. Podał też motyw zbrodni – zabił z zazdrości. Drugi z zarzutów, jaki usłyszał, to próba zabójstwa matki dziewczyny. Tutaj 28-latek zasłania się niepamięcią.
Podczas śledztwa prokuratorzy sprawdzali czy w momencie zabójstwa mężczyzna był poczytalny. Badania ani obserwacja nie dały jednak podstaw do zmiany postawionych wcześniej zarzutów. Grozi mu nawet dożywocie.





