![]()
Siatkarze Daniela Dłużniakiewicza podczas przerwy w rozgrywkach rozegrali sparing na parkiecie Zespołu Szkół Sportowych. Młodzicy Cuprum podejmowali niemiecki VC Dresden.
W konfrontacji z podopiecznymi Jakuba Zawadzkiego, lubinianie musieli uznać wyższość rywala, przegrywając 1:3. W początkowej fazie meczu, drużyna VC Dresden narzucała swoje warunki gry i wygrywała pewnie 0:2. W trzecim secie lubinianie bardziej postawili się Niemcom. Lepiej funkcjonowała zagrywka, były nawet asy serwisowe. Na cztery zaplanowane sety, najlepiej wypadał ten ostatni. Cuprum wygrało do 25:20. Warto podkreślić, że lubinianie dobrze zagrali na przyjęciu i pewniej przy siatce. Sparing miał zachować rytm meczowy, aby w przerwie świątecznej młodzi siatkarze nie wybili się za bardzo z gry.
–Udało nam się zorganizować ten sparing. Nie będę ukrywał, że z inicjatywy klubu z Niemiec. Ponieważ przy okazji przeciwnika na meczu PlusLigi, chcieliśmy zobaczyć jak wygląda ten poziom młodzieży niemieckiej. Jaka jest różnica między dziećmi naszymi a niemieckimi? Trzeba nadmienić, że my dopiero tak naprawdę zaczęliśmy pracę z dziećmi. Wypadło całkiem fajnie – powiedział Daniel Dłużniakiewicz, trener Cuprum Lubin.
-Myślę, że zespół lubiński jak na ten czas, jest drużyną stabilną. Dzisiaj jesteśmy z chłopakami, także w okresie przygotowań i chcieliśmy rozegrać luźny mecz. Żeby wszyscy zawodnicy mogli sobie pograć – podsumował Jakub Zawadzki.




