![]()
Jeszcze niedawno skromny debiutant PlusLigi, a teraz wyrasta na jeden lepszych zespołów najwyższej klasy rozgrywkowej. Cuprum Lubin obecnie zajmuje piąte miejsce i ma za sobą cztery zwycięstwa z rzędu. Za każdym razem niesiony gorącym dopingiem swych kibiców, zespół Gheorgeh Gianni Cretu i Pawła Szabelskiego daje z siebie 100% możliwości. W najbliższą niedzielę kolejne siatkarskie emocje. Tym razem na hali RCS.
Własna hala, okrzyki kibiców ze wszystkich stron i znakomita komunikacja w zespole sprawiają, że o zwycięstwa walczy się zdecydowanie łatwiej. Pozytywne wyniki na własnym terenie są bardzo ważne. Nawet jeśli drużyna przegra na wyjeździe, to jest to mniej bolesne niżby miała oddać punkty w Lubinie. Ostatni pojedynek, to zwycięstwo z Banimexem Będzin 1:3 na wyjeździe. Przed tym spotkaniem, lubinianie również grali nie na własnym parkiecie. W Bielsku, Cuprum ograło tamtejszy BBTS, 0:3. W najbliższą niedzielę natomiast, podopieczni Gheorghe Gianni Cretu i Pawła Szabelskiego powalczą o kolejne 3 punkty na parkiecie hali widowiskowo-sportowej RCS. Tym razem zmierzą się z Jastrzębskim Węglem. – Gramy teraz tak, jak powinniśmy. Wiemy, że to fajnie wygląda. Oby nasi kibice również się cieszyli – mówi Marcel Gromadowski.
Mecz z czwartą siłą ligi, odbędzie się o godzinie 17.00. Stwórzmy wspaniałą atmosferę, po której lubińscy siatkarze poczują dodatkowy przypływ adrenaliny i wygrają piąty mecz z rzędu.




