– Bardzo nas boli, że firma taka jak PeBeKa z 65-letnią tradycją, kluczowa spółka-córka KGHM, decyduje się na taką formę komunikacji. W miniony piątek spotkaliśmy się z zarządem, nie podpisaliśmy porozumienia, ale mieliśmy niepisaną, dżentelmeńską umowę, że do wtorku – do czasu następnego spotkania – wstrzymujemy się od komentarzy. Wczorajsza konferencja zarządu i komunikaty, jakie płyną od spółki, to dla nas delikatny faul – mówi Dominik Pasis, przewodniczący NSZZ Solidarność w PeBeKa. To komentarz do wczorajszej konferencji zarządu PeBeKa odnośnie negocjacji płacowych i widma strajku, jakie wisi nad firmą.

Zarząd firmy PeBeKa zwołał wczoraj konferencję, by ogłosić swoje stanowisko w sprawie negocjacji ze związkami zawodowymi. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Dziś o godzinie 11.30 odbędzie się kolejne spotkanie obu stron. Także dziś rano związkowcy opublikowali w sieci swoje stanowisko. Jak podkreślają, są mocno zawiedzeni postawą zarządu spółki, a na spotkanie idą w dużo smutniejszym nastroju. – Widmo strajku jest teraz dużo bardziej realne niż wczoraj – uważa Dominik Pasis.
Poniżej stanowisko związkowców:




