Mistrz kraju zgarnął 2 punkty

12

– Jestem zawiedziony postawą mojego zespołu – przyznał po meczu z Vive Targi Kielce, Jerzy Szafraniec szkoleniowiec MKS Zagłębia Lubin. Jeszcze w początkowej fazie meczu miedziowi nawiązywali równorzędną walkę z mistrzem kraju. Z czasem jednak morale jakby spadły i inicjatywę w całości przejęli przyjezdni, którzy ograli Zagłębie 48:24.

Spotkanie rozpoczęło się serią skutecznych interwencji Patryka Małeckiego i prowadzeniem MKS Zagłębia Lubin w 1. minucie, które dał Michał Bartczak. Później zespół Talanta Dujszebajewa rozwinął skrzydła i po kilku kontrach wygrywał 6:1. Miedzowi nie odpuszczali rywalom starając się odrabiać straty. Do siatki Vive rzucali Dariusz Rosiek czy Wojciech Gumiński. Podopieczni Jerzego Szafrańca zniwelowali nieco stratę i w 14. minucie przegrywali 5:8. W ekipie Vive coraz częściej w polu karnym gospodarzy pojawiali się Michał Jurecki czy Ivan Cupić, którzy podwyższyli korzystny rezultat dla swojej drużyny. Do przerwy miedziowi przegrywali 12:19, a ostatnie celne trafienie zdobył Wojciech Gumiński. W drugiej połowie często na parkiecie pojawiali się rośli Zeljko Musa oraz Karol Bielecki. Ten pierwszy skutecznie zatrzymywał miedziowych zawodników w polu karnym Kielc, natomiast Karol Bielecki bez problemu zdobywał bramki. Do siatki MKS-u bardzo często kierował piłkę Thorir Olafsson, który aż 11 razy pokonał bramkarzy miedziowych. Zagłębie przegrało z mistrzem Polski 24:48. Warto wspomnieć o młodych graczach takich jak Leszek Michałów, Mateusz Wolski czy Alen Kulenović, którzy w tym meczu niejednokrotnie nawiązali ciekawą walkę ze znacznie silniejszym przeciwnikiem.

– Jestem bardzo zadowolony z tego meczu. Tym bardziej, że większość zawodników wróciło z mistrzostw Europy w dobrej formie. Podchodzimy do każdego meczu z olbrzymim respektem, tak jak w tym meczu – skomentował Talant Dujszebajew, szkoleniowiec Vive Targi Kielce.

– Miło było po raz kolejny gościć mi trenera Talanta w naszym regionie. Dzisiaj byliśmy, to nawet trudno powiedzieć, że tłem dla Vive. Jestem rozczarowany postawą moich graczy, a zwłaszcza jeśli chodzi o ambicje i wolę walki – przyznał Jerzy Szafraniec, trener miedziowych.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY