Szermiercza integracja

23

38 osób wzięło udział w Integracyjnym Szermierczym Turnieju ze Szpadą. Rywalizacja odbyła się w bardzo rodzinnej atmosferze, a wyniki schodziły na drugi plan, bo celem było przede wszystkim zacieśnianie więzi między sportowcami MDK Olimp Lubin i ich rodzicami.

– Turniej rodzinny, gdzie aktywni biorą w nim udział nie tylko sami sportowcy, w tym wypadku szermierze, ale także ich rodzice. Każdy próbuje dać coś od siebie. Rodzice przygotowali posiłki, ciasto czy napoje w postaci kawy i herbaty. Nasz klub, dzięki takiej właśnie integracji robi się mocniejszy mentalnie i wartościowo. Tworzymy wspólną rodzinę i mam nadzieję, że przyszłościowo będzie to miało również przekład na wyniki sportowe – przyznał Oleg Bugajenko, Święty Mikołaj oraz trener MDK Olimp Lubin.

Turniej był podzielony na dwie kategorie wiekowe. Najpierw do rywalizacji stanęli najmłodsi szermierze od 9 roku życia wzwyż. Później na planszy pojawili się starsi szpadziści. Z racji bardziej luźniejszej formy walk, zawodnicy mogli nieco poeksperymentować. Damian Kłusek zmierzył się ze swoim kolegom trzymając szpadę w lewej ręce. Lubinianin przyznał, że czuł się jakby po raz pierwszy miał okazję uprawiać ten sport. – Pierwszy raz spotykam się leworęczną szpadą w walce. Nigdy nie zdarzyło mi się walczyć w taki sposób. Nie pamiętam swoich początków, które nawet na prawej ręce pewnie wyglądały właśnie bardzo podobnie. To całkiem nowe doznania – przyznał Damian.

Bogusław Majkrzyk z Legnicy walczył niegdyś w legnickim klubie szermierczym jako junior. Teraz przyjeżdża do Lubina i bardzo aktywnie działa na rzecz rozwoju miejscowej drużyny. – Jestem seniorem, a nawet można powiedzieć weteranem. Przekazuję swoją wiedzę i doświadczenie klubowi, który przyjął mnie bardzo miło i z otwartymi rękoma. Mam nadzieję, że się przydaję – skomentował weteran szermierki.

 

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY