Tysiące kibiców, spragnionych wielkich sportowych emocji i marzących o siódmym mistrzostwie Polski dla KGHM MKS Zagłębie Lubin, tworzyły atmosferę godną najważniejszych wydarzeń sezonu. Finałowe starcie zgromadziło aż 3700 fanów, ustanawiając nowy rekord frekwencji ORLEN Superligi Kobiet i potwierdzając, że kobieca piłka ręczna w Lubinie budzi ogromne emocje.

– To był jeden z tych wieczorów, które pokazują, jak wyjątkowym klubem jest KGHM Zagłębie Lubin. Już podczas rozgrzewki widziałyśmy praktycznie pełne trybuny i czułyśmy, że to będzie coś niezwykłego. Kibice od pierwszej do ostatniej minuty dawali nam niesamowitą energię, a moment oprawy w 10. minucie był po prostu magiczny. W takich chwilach człowiek jeszcze bardziej docenia, dla kogo gra i jak wielką siłę daje wsparcie z trybun. Jestem przekonana, że ta atmosfera poniosła nas w najważniejszych momentach spotkania – mówiła obrotowa KGHM MKS Zagłębie Lubin, Elisabet Cesareo.
– Trudno opisać słowami emocje, jakie towarzyszyły nam podczas tego meczu. Hala żyła od samego początku, a doping był słyszalny dosłownie przy każdej akcji. Kiedy wychodziłyśmy na boisko, widok tysięcy kibiców ubranych w barwy KGHM Zagłębia robił ogromne wrażenie i dodawał dodatkowej motywacji. Takie spotkania pokazują, jak wielki potencjał ma kobieca piłka ręczna i jak bardzo kibice identyfikują się z naszym zespołem. Rekord frekwencji jest dla nas powodem do dumy, ale też pięknym podziękowaniem dla wszystkich, którzy wspierali nas przez cały sezon – podkreśliła Karolina Kochaniak-Sala.




















