Śledztwo ws. Fundacji KGHM: Coraz bliżej decyzji

148

Śledztwo w sprawie Fundacji KGHM wchodzi w kolejną fazę. Prokuratura informuje, że materiał dowodowy jest już niemal skompletowany i obecnie poddawany jest szczegółowej analizie. Jesienią mają zapaść istotne decyzje procesowe. Na razie nikt jeszcze nie usłyszał zarzutów.

Fot. ilustracyjne (Pixabay.com)

Postępowanie dotyczące nieprawidłowości w gospodarowaniu pieniędzmi Fundacji KGHM Polska Miedź prowadzone jest przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Sprawa dotyczy darowizn przekazywanych w latach 2023-2024, o łącznej wartości blisko 16 mln zł. Śledczy sprawdzają m.in., czy pieniądze były wykorzystywane zgodnie z celami statutowymi fundacji oraz czy część z nich mogła posłużyć do finansowania kampanii wyborczej PiS w 2023 roku.

Podczas ostatniej konferencji prasowej prokurator okręgowy w Legnicy Adam Kurzydło poinformował, że większość dokumentacji została już zabezpieczona. Przeszukania przeprowadzono w większości miejsc, w których znajdowały się dokumenty dotyczące grantów.

– Jeśli chodzi o materiał dowodowy, jest on prawie skompletowany. Prokurator prowadzący intensywnie go analizuje i niebawem zostaną podjęte istotne decyzje – mówi Adam Kurzydło.

Do śledztwa trafiły również wyniki kontroli przeprowadzonej przez Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy we Wrocławiu dotyczącej Fundacji KGHM Polska Miedź. Prokuratura otrzymała także materiały z innych prokuratur okręgowych, w których pojawiały się wątki związane z beneficjentami pieniędzy przekazywanych przez fundację.

Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy oraz Adam Kurzydlo, prokurator okręgowy

Nie oznacza to jednak, że legnickie śledztwo zostało rozszerzone na inne spółki Skarbu Państwa. Jak podkreślił Kurzydło, Prokuratura Okręgowa w Legnicy zajmuje się wyłącznie Fundacją KGHM. Podobne postępowania dotyczące innych spółek prowadzone są niezależnie w innych częściach kraju. W niektórych z nich pojawiają się jednak ci sami beneficjenci, którzy otrzymywali pieniądze z kilku fundacji związanych ze spółkami Skarbu Państwa.

– Te wątki i materiały w pewnej mierze się zazębiają, ponieważ beneficjenci korzystali zarówno ze środków Fundacji KGHM, jak i z innych fundacji. Te pozostałe postępowania prowadzone są jednak odrębnie – wyjaśnia prokurator.

Jednym z najważniejszych pytań pozostaje to, czy śledczy ustalili związki między politykami a sposobem wydatkowania pieniędzy. Podczas konferencji pytano, czy udało się ustalić powiązania między politykami z ówczesnych lat, ich decyzjami lub sugestiami a środkami wypłacanymi przez fundację.

Kurzydło nie ujawnił szczegółów. Zaznaczył, że ze względu na dobro postępowania na obecnym etapie nie można przekazywać takich informacji. 

Prokuratura na razie nie informuje również o wynikach kontroli celno-skarbowej. Kurzydło zapowiedział, że decyzje w sprawie dalszego kierunku postępowania powinny zapaść jesienią.

– Czekamy do 14 listopada, ale nie ma pewności, czy śledztwo nie zostanie przedłużone, ponieważ może pojawić się potrzeba wykonania kolejnych czynności procesowych. Na tym etapie mamy jednak już tak zgromadzony materiał dowodowy, że prokurator intensywnie nad nim pracuje – zaznacza prokurator.

Jednocześnie nadal nie wiadomo, czy śledztwo zakończy się postawieniem zarzutów. Na pytanie, czy ktokolwiek je usłyszał, Kurzydło odpowiedział: „Nie”. Dodał, że obecnie analizowana jest decyzja, czy postępowanie przekształci się w śledztwo przeciwko konkretnym osobom, czy też zostanie zakończone.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy darowizn przekazanych przez Fundację KGHM Polska Miedź w okresie od 16 lutego 2023 roku do 1 marca 2024 roku. Łączna wartość analizowanych środków to blisko 16 mln zł. Wśród beneficjentów znalazły się m.in. Stowarzyszenie Pokolenie, Fundacja Niezależne Media, Fundacja Laboratorium Idei, Fundacja AMF, BERM, Fundacja Rzeczpospolitej Polonika oraz Stowarzyszenie Instytut Dialogu.

Odrębnie analizowane są także darowizny o wartości blisko 9 mln zł przekazane ochotniczym strażom pożarnym. Śledczy sprawdzają, czy również te pieniądze mogły zostać wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, m.in. do działań związanych z kampanią wyborczą w 2023 roku.

W toku wcześniejszych czynności ABW przeprowadzała przeszukania u beneficjentów fundacji, zabezpieczano dokumentację i nośniki danych, a także analizowano przepływy finansowe. Teraz prokuratura jest już, jak wynika ze słów jej szefa, blisko zakończenia zasadniczego etapu gromadzenia dowodów.

Ostateczny kierunek sprawy powinien być więc znany w najbliższych miesiącach. Śledztwo formalnie zostało przedłużone do 14 listopada 2026 roku, choć prokuratura nie wyklucza kolejnego przedłużenia, jeśli okaże się konieczne wykonanie dodatkowych czynności.

O tej sprawie pisaliśmy m.in. tutaj, tutaj, tutaj i tutaj


POWIĄZANE ARTYKUŁY