Luksusowa tesla poszła z dymem

7422

W ostatnich dniach kilkukrotnie dochodziło w naszym powiecie do pożarów samochodów. W Ścinawie doszczętnie spłonęła elektryczna tesla warta ponad 200 tys. zł. Kolejny pojazd palił się na krajowej „36”. Na szczęście w żadnym ze zdarzeń nikt nie ucierpiał.

Fot. Fanpage Ochotniczej Straży Pożarnej w Ścinawie via Facebook

Dwie jednostki straży pożarnej z powiatu lubińskiego brały udział w gaszeniu elektrycznej tesli. Płonący pojazd stał przy ul. Akacjowej w Ścinawie. – Informację o pożarze otrzymaliśmy w nocy o godz. 3.12. Na miejsce natychmiast zostali wysłani funkcjonariusze patrolu prewencji, którzy potwierdzili zgłoszenie. Obecnie ustalane są okoliczności tego zdarzenia. Czekamy na opinię biegłych z zakresu pożarnictwa, która wskaże przyczynę tego pożaru – relacjonuje młodszy aspirant Anna Szajbler z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

W akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lubinie, a także ochotnicy z miejscowej jednostki OSP. Straty wstępnie szacowane są na kwotę 200-300 tys. zł.

Także w godzinach nocnych zapalił się jeden z dwóch samochodów osobowych biorących udział w kolizji, do której doszło na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 36 z ulicą Ścinawską.

– Po przyjeździe strażaków na miejsce spod maski samochodu wydobywał się dym. Wszystkie osoby uczestniczące w tym zdarzeniu opuściły pojazdy samodzielnie, jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Łącznie podróżowało nimi siedem osób, pięciu dorosłych i dwoje dzieci. Jedna z osób uskarżała się na ból kręgosłupa. Zajął się nią Zespół Ratownictwa Medycznego – informuje starszy brygadier Cezary Olbryś, zastępca komendanta powiatowego PSP w Lubinie.

Fot. Czytelnik

Wstępną nieoficjalną przyczyną kolizji było wymuszenie pierwszeństwa. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatorów w samochodach, a także usunięciu z jezdni rozlanych płynów eksploatacyjnych.

Przypomnijmy, że niedawno pisaliśmy także o płonącym fordzie mondeo przy ul. Legnickiej w Lubinie.

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość