Kamil Maruszczyk: Chciałbym wraz z drużyną utrzymać ten trend

75

Po znakomitym spotkaniu Cuprum Lubin w Bełchatowie, czas poczuć siatkarskie emocje w Lubinie. Już 9 listopada w Hali RCS o godzinie 20.30, „Miedziowi” podejmą Resovię Rzeszów.

Przed Cuprum Lubin szansa na podtrzymanie dobrej passy. Tym razem spotkanie w Hali RCS z Resovią Rzeszów, która ostatnio po serii trzech porażek z rzędu zanotowała pierwsze zwycięstwo. Jak podkreśla trener naszych rywali Piotr Gruszka, zespół coraz bardziej się zgrywa i będzie to widoczne w kolejnych spotkaniach.

– Przyjeżdżają tutaj na pewno sami pod presją, ponieważ wiemy, że nie najlepiej rozpoczęli ten sezon, a my po meczu z Bełchatowem jesteśmy na pewno bardziej pewniejsi siebie i będziemy walczyć tutaj o punkt – komentuje Jakub Ziobrowski, atakujący Cuprum Lubin.

– Bardzo chciałbym wraz z drużyną utrzymać ten trend. Mecz z Zawierciem był naprawdę ciekawy, później te dwa sety z Jastrzębskim Węglem całkiem przyzwoite, ale ten trzeci set zatarł nieco dobre wrażenie i teraz kolejna sinusoida, taki pik do góry w meczu w Bełchatowie. Nie chcielibyśmy spadać z tej fali wznoszącej, a tylko na niej pozostać i pokazać, że na przestrzeni kilku spotkać, a także i rundy grać równe zawody z najlepszymi – dodaje Kamil Maruszczyk, przyjmujący Cuprum Lubin.

Ekipa Marcelo Fronckowiaka również złapała wiatr w żagle. Już w meczu z Zawierciem była wielka szansa na zwycięstwo. Kolejne mecze także pokazały, że „Miedziowych” stać na naprawdę dobre zawody. 9 listopada o godzinie 20.30 w Hali RCS, podopieczni Marcelo Fronckowiaka podejmą siedmiokrotnego mistrza kraju.

Trwa ładowanie komentarzy. Prosimy o cierpliwość