Złodzieje grasują przy S3. Czy to opóźni budowę?

5886

Plac budowy lubińsko-polkowickiego odcinka drogi ekspresowej S3 stał się w ostatnim czasie łakomym kąskiem dla złodziei. Ich łupem pada niemal wszystko, co przedstawia jakąkolwiek wartość, a co jest niezbędne do budowy trasy. Wśród kierowców, ale też w mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają  się opinie, że może mieć to wpływ na kolejne opóźnienie w oddaniu trasy do użytku. Czy te obawy są uzasadnione?

Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu tylko w ostatnich kilku tygodniach z budowanego odcinka S3 skradziono 80 żeliwnych kratek do studzienek kanalizacyjnych, 10 włazów do studni, 5 żeliwnych pokryw zbiorników oczyszczających i około 30 żeliwnych pokryw do studni.

– Zniszczona i rozkradziona została także skrzynka rozdzielcza stacji transformatorowej na węźle Polkowice Północ. Zginęło kilkadziesiąt słupków ogrodzeniowych oraz uszkodzono siatkę ogrodzeniową o długości ok. 450 metrów – dodaje Magdalena Szumiata, rzecznik prasowy dolnośląskiego oddziału GDDKiA.

Oprócz zagrożenia dla kierowców, rodzi się pytanie, jak i czy taka sytuacja może wpłynąć na ostateczny termin oddania drogi do użytku. Zadaje je sobie coraz więcej kierowców oraz internautów. O komentarz poprosiliśmy głównego inwestora, jakim jest GDDKiA.

Magdalena Szumiata z GDDKiA we Wrocławiu

– Kradzieże i zniszczenia są przestępstwem. Wykonawca każdy taki incydent zgłasza właściwej dla danego terenu komendzie policji. Pamiętajmy, że takie kradzieże już na etapie użytkowania drogi wpływają na bezpieczeństwo i mogą doprowadzić do wypadku. Na ten moment sytuacja z kradzieżami nie wpływa jednak na planowane w połowie listopada tego roku oddanie do ruchu drogi ekspresowej S3 na odcinku Polkowice – Lubin – podkreśla przedstawicielka Dyrekcji.

Warto przy tej okazji przypomnieć słowa dyrektor GDDKiA  Lidii Markowskiej, która niedawno zapewniała, że już wkrótce przejedziemy całą drogą S3: – Wykonawca ma czas na zakończenie trasy do połowy listopada. Czy nastąpi to szybciej i o ile? Myślę, że za miesiąc będziemy mogli to sprecyzować.

GDDKiA apeluje o zgłaszanie wszystkich przypadków kradzieży, ale o opóźnieniach na 14-kilometrowym odcinku „ekspresówki” na ten moment nie ma mowy.