Już w najbliższy weekend w lubińskim zoo odbędzie się tak lubiany przez dzieci i dorosłych Bieg Dinusia. Zapisy małych biegaczy właśnie się zakończyły, ponieważ limit miejsc został dziś wyczerpany. Mimo wszystko warto przyjść na to wydarzenie, by pokibicować, pobawić się oraz wspomóc rehabilitację Kalinki.
Ta impreza odbędzie się w naszym mieście już po raz 12. Jej organizatorami niezmiennie są: Ogród Zoologiczny, Regionalne Centrum Sportowe oraz Stowarzyszenie Turystyki Pieszej „Wędrowiec”.
Jak zwykle wydarzenie cieszy się dużym zainteresowaniem. Lubińskie zoo właśnie poinformowało, że zapisy uczestników zostały zakończone. Limit miejsc został wyczerpany, a nawet przekroczony.
– Dlatego więcej zapisów już nie przyjmujemy! Wkrótce – komunikat z godzinami startów. Nadal jednak zapraszamy do udziału w wydarzeniu – oprócz biegów na miejscu będzie loteria, kiermasz domowych ciast i inne atrakcje dla dzieci, a wszystko po to, aby pomóc Kalince – informuje w swoich mediach społecznościowych zoo.

Bieg Dinusia odbędzie się już w najbliższy weekend, 12 i 13 września. Trasa usytuowana będzie jak zwykle przy Szlaku Zwierząt Wymarłych w lubińskim zoo.
Bieg jest przeznaczony dla dzieci w wieku od 3. do 9. roku życia. Dzieci w wieku 3-6 lat będą miały do przebiegnięcia około 150 m – jedno okrążenie, natomiast 7-9 lat – około 300 m, czyli dwa okrążenia.

Dobrowolna opłata startowa od uczestnika wynosiła minimum 30 zł. Całość zebranych funduszy zostanie przekazana na rehabilitację Kalinki Wódki – mieszkanki Lubina chorej na mózgowe porażenie dziecięce oraz padaczkę. Rehabilitację dziewczynki będzie można również wspomóc podczas Biegu.
Szczegóły na temat wydarzenia można znaleźć TUTAJ.

Poniżej więcej informacji o Kalince:
Kalinka urodziła się jako zdrowe dziecko. Jednak gdy miała około 2,5 miesiąca – rodziców zaczęło coś niepokoić. Kalinka co noc budziła się z okropnym płaczem, nie pomagało przytulanie, kołysanie, karmienie… Po wizycie u neurologa i serii badań okazało się, że dziewczynka ma mózgowe porażenie dziecięce oraz padaczkę. Dla rodziców to był wstrząs. W jednej chwili świat stanął do góry nogami.
Obecnie Kalinka jest dzieckiem leżącym, nie chodzi, nie chwyta rączkami, nie siedzi samodzielnie i nie mówi. Jest całkowicie zależna od drugiej osoby. Uczęszcza do przedszkola, gdzie ma zapewnione zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze i rehabilitację. Mimo realizowania tych zajęć w przedszkolu, a także ćwiczeń w domu, dziewczynka potrzebuje więcej terapii i rehabilitacji, która wspomaga jej dalsze usprawnienie. I na to właśnie przeznaczone zostaną pieniądze zebrane z wpisowego na tegoroczny Bieg Dinusia.
Dziewczynkę można również wesprzeć poprzez stronę siepomaga.pl TUTAJ.




