Z „Mam talent” do szkoły

15

To była spontanicznie złożona propozycja i błyskawiczna odpowiedź. Dzięki temu lubinianie będą mogli posłuchać na żywo śpiewu Liliany Iżyk, która podczas finału programu „Mam talent” podbiła serca widzów, zajmując piąte miejsce. Liliana chce w ten sposób pomóc 7-letniej Julce, która jeździ na wózku inwalidzkim. – Można też przyjść po prostu posłuchać, nie trzeba nic płacić – zachęca Ewelina Mazurek, terapeutka z Zespołu Szkół Integracyjnych.

Liliana wystąpi w najbliższy wtorek, 10 maja, w holu Zespołu Szkół Integracyjnych, który znajduje się przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie. Jej koncert rozpocznie się o godzinie 18.20 i potrwa około 20 minut.

Wstęp jest bezpłatny, ale każdy będzie mógł w czasie występu wrzucić pieniądze do puszki. Wszystkie zebrane w ten sposób środki zostaną przekazane na leczenie i rehabilitację małej Julii Bugajskiej, która obecnie – po ostrym zapaleniu rdzenia kręgowego – jeździ na wózku, choć jeszcze niedawno biegała.

– Nie mogłam odmówić, gdy usłyszałam historię Julki – mówi Liliana, która podczas koncertu zaśpiewa przede wszystkim klasyczne utwory, arie operowe, a także „Rusałkę” Dvoraka, dzięki której dostała się do TVN-owskiego programu „Mam talent”. – Zaśpiewam też utwór, który napisałam specjalnie dla Julki o poszukiwaniu raju na Ziemi, dobra w samym sobie i tym, że sami nie jesteśmy w stanie zrobić wiele, za to razem zrobimy więcej. Pomyślałam, że będzie to dobre zwieńczenie – dodaje wokalistka.

Niestety Julka na razie nie usłyszy utworu, ponieważ we wtorek nie będzie jej w Lubinie, właśnie wyjeżdża na turnus rehabilitacyjny, przygotowując się jednocześnie do przeszczepu komórek macierzystych. – Ale chcę poznać Julię i zaśpiewać dla niej na żywo – mówi Liliana.

Pomysł zorganizowania koncertu pojawił się niecały tydzień temu. Ewelina Mazurek z Zespołu Szkół Integracyjnych, w którym uczy się Julia, postanowiła zapytać Lilianę Iżyk, czy nie przyłączyłaby się do ich akcji i nie zaśpiewała w szkole.

– Zrobiłam to spontanicznie. Pomyślałam, że najwyżej odmówi. Ale od razu się zgodziła – mówi pani Ewelina. – Wybraliśmy termin, kiedy w szkole odbywają się zebrania z rodzicami. Wychodząc z nich, będą mogli wysłuchać koncertu. Zapraszamy też wszystkich lubinian. Nie trzeba nic płacić, ewentualnie można dobrowolnie wrzucić parę złotych do puszki. Jednak liczy się też obecność, wsparcie. Widzimy jak Julka się zmieniła odkąd widzi, że ludzie organizują się dla niej, przychodzą, wspierają. Jest radosna i aż rwie się do chodzenia, choć jeszcze nie może – dodaje pani Ewelina.