Wracają do normalności – na dobry początek imprezą

1526

Dla nich to powód do wielkiej radości i spore wydarzenie – po ponad roku zawieszenia i lockdownu lubińscy seniorzy wznowili działalność. Na początek spotkali się podczas Międzypokoleniowych Impresji Teatralnych w Centrum Kultury Muza. – Cieszymy się, że wreszcie możemy przyjść między ludzi i zacząć normalnie żyć. Oby już tak zostało – mówią zgodnie panie Maria, Zofia i Ewelina.

Nie kryją radości, ale też przyznają, że pod tak długim czasie mają tremę przed występem na dużej scenie przed publicznością, choć przed pandemią prezentowali się tutaj dość często.

– Powiem szczerze, sama czuję się dziwnie, ale mam nadzieję, że jakoś to się wdroży i z każdym spotkaniem będzie dużo lepiej – mówi z uśmiechem Elżbieta Miklis, kierownik Domu Dziennego Pobytu Senior w Lubinie.

Elżbieta Miklis

Seniorzy, którzy w naszym mieście działają bardzo prężnie, z ulgą przyjęli luzowanie obostrzeń i od razu zabrali się do pracy. Dwa miesiące temu rozpoczęli próby, a dziś w Muzie zaprezentowali, to co przygotowali, w ramach Międzypokoleniowych Impresji Teatralnych. Oprócz nich na scenie wystąpili również podopieczni Warsztatów Terapii Zajęciowej.

– Dziś spotykają się pokolenia, od seniorów, poprzez młodzież, po dzieci w wieku 4, 5 lat – wylicza Elżbieta Miklis.

Seniorzy z DDP Senior przygotowali zabawne scenki opowiadające o życiu w sanatorium, zespół Hosadyna od Lubina program artystyczny o zalotach i weselu, uczestnicy WTZ Przytulisko zatańczyli, sięgając do Jerusalema, a podopieczni WTZ Promyk i Słoneczko pokazali „Ptasie radio” Juliana Tuwima.

– Trochę było ciężko, ale cieszymy się, że wreszcie możemy przyjść między ludzi i zacząć normalnie żyć. Trochę nas trema gubi po tak długiej przerwie, ale jesteśmy zadowoleni, że jest wreszcie normalnie – mówi Maria Milewska, która wystąpiła z grupą teatralną Pozytywni z DDP Senior.

Maria Milewska, pani Ewelina i Zofia Sudenis

– Dopiero jakieś dwa, trzy miesiące temu rozpoczęliśmy próby. To duża radość, że możemy komuś pokazać, to co przygotowaliśmy, a jeszcze jak się podoba, to superszczęście – uśmiecha się Zofia Sudenis z tej samej grupy teatralnej.

– Wyczekiwaliśmy tego bardzo, bo po takiej przerwie trzeba się pokazać. Ćwiczyliśmy, staraliśmy się, mamy nadzieję, że wyszło dobrze – dodaje pani Ewelina, która również zaprezentowała się na scenie wraz z grupą Pozytywni.

Międzypokoleniowe Impresje Teatralne, którymi lubińscy seniorzy rozpoczęli swoją działalność, to jedno z cyklu spotkań, na które Stowarzyszenie Seniorów Trzeci Wiek pozyskało dofinansowanie z gminy miejskiej Lubin.

– Cały projekt nazwaliśmy „Seniorski szlak”. Spotkania mają się odbywać przez cały rok. Mam nadzieję, że sytuacja pandemiczna wycofa się na tyle, że będziemy mogli, tak jak dzisiaj, takie spotkania organizować – mówi Elżbieta Miklis, dodając, że w planach są już kolejne wydarzenia. – W lipcu zamierzamy zorganizować przegląd zespołów ludowych, bo to kochamy i uwielbiamy. Będziemy też organizować przeglądy form wokalnych, na które serdecznie zapraszamy. Na razie z masowymi imprezami się wstrzymaliśmy i poobserwujemy sytuację. Jeśli będzie taka możliwość, to spróbujemy coś zorganizować – przyznaje.

Lubińscy seniorzy przed pandemią rokrocznie przygotowywali dla szerokiej publiczności między innymi jarmarki wielkanocne i bożonarodzeniowe na rynku czy w wakacje Festiwal Narodów z muzyką i degustacją smakołyków z różnych zakątków świata. Pytanie, kiedy wrócą do tej lubianej przez lubinian tradycji, pozostaje otwarte.