TIR-owcy pod lupą izby celnej

19

Kierowcy TIR-ów powinni mieć się na baczności. Dolnośląska izba celna – poprzez codzienne kontrole – sprawdza, czy kierowcy ciężarówek przestrzegają tachografów. A dokładniej, czy pomiędzy kursami robią sobie wymagany odpoczynek, bo inaczej są sporym zagrożeniem dla innych uczestników dróg.

W ostatnim czasie celnicy zatrzymali kolejnego kierowcę, który za wszelką cenę chciał wyjeździć jak najwięcej godzin. Kierowca wyłączył tachograf, poprzez podłożenie pod impulsator skrzyni biegów magnesu neodymowego.

– Po całonocnym prowadzeniu pojazdu i porannym rozładunku towaru, kierowca uznał, że zamiast prawidłowo odebrać dobowy odpoczynek, ponownie pojedzie za granicę po kolejny załadunek. Zrobił to nie bacząc na zmęczenie, brak snu i wielkie zagrożenie dla innych użytkowników dróg, jakie stanowił jego 40-tonowy zestaw ciężarowy – informują dolnośląscy celnicy.

Analiza dokonań kierowcy w kontrolowanym 29-dniowym okresie wykazała dodatkowo szereg innych naruszeń dotyczących czasu pracy i odpoczynku. Kierowca musi się liczyć z karą. A ta może wynieść nawet do 11 tysięcy złotych.


POWIĄZANE ARTYKUŁY