Do 229 wypadków drogowych doszło w święta na polskich drogach. Jak informują lubińscy policjanci w naszym regionie było jednak dużo spokojniej. Dyżurni nie odnotowali w tym czasie poważniejszych zdarzeń, choć mundurowi musieli być w ciągłej gotowości.
Kilka pożarów sadzy w kominach i niegroźne kolizje dominowały w zgłoszeniach, które otrzymywali przez święta strażacy i policjanci. Zdarzały się jednak interwencje niecodzienne.
Funkcjonariuszy na równe nogi postawił w samą Wigilię mieszkaniec ul. Gwarków, który groził, że chce popełnić samobójstwo skacząc z okna.
– Na szczęście na groźbach się skończyło. Mężczyzna jest cały i zdrowy – podsumowuje dyżurny operacyjny lubińskiej straży pożarnej.
Szczęśliwie minął też świąteczny czas la lubińskich kierowców. Na drogach naszego powiatu nie doszło w tym czasie do żadnych wypadków. Gorsze są statystyki w całym kraju. W analogicznym czasie na polskich drogach doszło do łącznie 229 wypadków, w których zginęło 30 osób, a 301 zostało rannych. Policjanci zatrzymali także 584 nietrzeźwych kierujących.





