Skąd przyjechały do Polski?

79

Arabia Saudyjska, Gruzja, Wyspy Owcze – między innymi z tych miejsc w kwietniu trafiły do Polski auta osobowe, ciężarowe i motocykle. Ministerstwo Cyfryzacji po raz kolejny przedstawia statystyki z Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Fot. Pixabay

W sumie, na polskie drogi wjechało w kwietniu 167 988 pojazdów. W tym prawie 100 tysięcy (99 283) sprowadzonych z zagranicy. Ministerstwo przeszukało bazę Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) pod kątem najczęstszych oraz najciekawszych destynacji, z których pochodzą.

Na pierwszy rzut sprawdzono mniej oczywiste kierunki. W bazie, w kwietniu, pojawiły się samochody, motory i inne pojazdy z różnych – w tym najdalszych – zakątków świata:

– Arabii Saudyjskiej – samochody osobowe – Porsche i BMW

– Wysp Owczych – samochód osobowy Ford i ciężarowy Mercedez-Benz

– Gruzji – po polskich drogach jeździ sprowadzony stamtąd autobus marki Ford i osobowe Volvo

– Meksyku – ktoś jeździ sprowadzoną z tego kraju Mazdą

– Lichtensteinu – stąd trafiły do nas m.in.: motocykle BMW i Honda oraz samochody osobowe: Volvo, Audi, BMW, Skoda i Hyundai.

Z Mołdawii przyjechał do nas ciągnik rolniczy marki Kirovets, z Grecji ciągnik marki Zetor. Na polskie drogi wjechał też Jeep z Kuwejtu. Coś bardziej nietypowego?

– Motocykl Honda z Senegalu,

– Land Rover z Egiptu,

– Renault i dwa Volkswageny z Andory.

Najwięcej sprowadzonych w kwietniu do Polski pojazdów pochodzi jednak z dużo mniej odległych części świata. Są wśród nich prawdziwe unikaty. To np. sprowadzone z Czech motocykle – Ariel z 1929 roku i Zundapp z 1939 r. lub sprowadzony ze Szwecji samochód Chevrolet z 1931 r.

Najwięcej pojazdów Polacy – tradycyjnie – sprowadzili od naszego zachodniego sąsiada. Z Niemiec przyjechało do nas w kwietniu 52 979 pojazdów. Kolejne miejsca zajmują Francja – 12 635 pojazdów i Belgia – 6 321. Taka tendencja utrzymuje się od początku roku.

Biorąc pod uwagę liczbę sprowadzonych z danego kraju pojazdów – w pierwszym kwartale tego roku pierwsze trzy miejsca zajmują te same kraje:

  • Styczeń:

Niemcy – 42 008

Francja – 8 652

Belgia – 4 296

  • Luty:

Niemcy – 45 953

Francja – 10 012

Belgia – 4 931

  • Marzec:

Niemcy – 59 833

Francja – 13 849

Belgia – 6 663

Tuż poza pierwszą trójką znalazły się: Holandia (4880), Stany Zjednoczone (4070) i Włochy (3667).

W bazie CEP można znaleźć mnóstwo istotnych informacji i ciekawostek, jednak to jej niejedyna zaleta. Dzięki niej powstało też wiele przydatnych e-usług, m.in. Historia Pojazdu, dzięki której możemy sprawdzić, czy pojazd nie był kradziony, złomowany albo nie ma przekręconego licznika. To bardzo ważne, jeśli planujemy kupno używanego samochodu, również sprowadzonego z zagranicy.

– Jeśli chcemy sprawdzić pojazd niezarejestrowany w Polsce, potrzebujemy profilu zaufanego. Skorzystanie z usługi jest bezpłatne – tłumaczy minister Marek Zagórski, sekretarz stanu ds. cyfryzacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. – By sprawdzić pojazdy zarejestrowane w Polsce, potrzebujemy jedynie numeru rejestracyjnego, numeru VIN i daty pierwszej rejestracji – dodaje.

Źródło Ministerstwo Cyfryzacji