Przygotowania idą pełną parą – wielki koncert już jutro

3305

Miłość, wiara, nadzieja – to najważniejsze przesłanie koncertu „Wniebodęte”, który już jutro odbędzie się na lubińskich błoniach. 160-osobowy chór od kilku dni intensywnie przygotowuje się do tego wielkiego muzycznego święta. W warsztatach uczestniczą zarówno młodzi, jak i nieco starsi amatorzy śpiewania. Organizatorzy gorąco zachęcają wszystkich mieszkańców do udziału zarówno w samym koncercie, jak i w dzisiejszej mszy poprzedzającej to wydarzenie.

– Kochasz śpiewać? Dołącz do Narodowej! – zaprasza Mariusz Dziubek, dyrektor i dyrygent Narodowej Orkiestry Dętej w Lubinie. – Czynnik edukacyjny jest bardzo ważny. Zależy mi na tym, aby muzykę orkiestrową graną na żywo łączyć z dziećmi, amatorami, uczniami, z ludźmi, którzy kochają śpiewać. To mogą być również seniorzy. Od juniora do seniora – podkreśla.

Organizatorom, oprócz stworzenia wspaniałego widowiska, zależy również na przekazaniu ważnego przesłania dla ludzi, jakim jest wiara, nadzieja i miłość. To właśnie w tej intencji wspólnie na scenie wystąpi 160-osobowy chór i 50-osobowa orkiestra, a także goście, którzy podzielą się swoimi intymnymi historiami. Mają popłynąć bardzo ważne słowa i muzyka.

– Ewangelizacja zawsze jest czymś nowym. Mamy teraz takie czasy, że potrzebujemy tej ewangelizacji w taki sposób, żeby dotrzeć do człowieka z dobrą nowiną. Ten czas koncertów w Narodowej Orkiestrze Dętej jest takim momentem odkrywania siebie – uważa ksiądz Mateusz Maleńczuk, diecezjalny koordynator warsztatów i koncertów „Wniebodęte”.

Ks. Mateusz Maleńczuk

Piątkowy koncert będzie drugą edycją tego wydarzenia w naszym mieście. Ubiegłoroczna okazała się bowiem strzałem w dziesiątkę. Trwające się w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Lubinie warsztaty są dla uczestników niezwykłym przeżyciem, ale też dużą przyjemnością.

– Warsztaty bardzo mi się podobają. Spędzam tu fajnie czas. A zdecydowałam się dlatego, że już rok temu brałam udział w tym wydarzeniu. Jest ono bardzo emocjonujące dla mnie, ponieważ przez muzykę wszyscy mogą się łączyć, okazać te emocje i dzielić się tą radością z wszystkimi odbiorcami – uważa Kasia Mągosz, jedna z tegorocznych chórzystek.

Kasia Mągosz

– Tak jak w orkiestrze, kilkadziesiąt osób gra w jednym celu z jednej partytury, z jednych nut. Mamy jeden kierunek: miłość, wiara, nadzieja. 160 osób w chórze, 50 osób w Narodowej Orkiestrze Dętej, szereg osób, które podzielą się z nami swoimi intymnymi historiami. Popłyną bardzo ważne słowa i muzyka.

O dobrej atmosferze i świetnej energii wokół koncertu wspomina również dyrygent NOD, który wierzy, że to dopiero początek czegoś znacznie większego.

– Młodzież śpiewa wspaniale. Mam nadzieję, że z każdym rokiem będą napływać kolejne osoby. Już teraz mamy gości z Warszawy, Kalisza czy Wrocławia. Chcielibyśmy niedługo zaskarbić całą Polskę i kilkadziesiąt tysięcy osób na lubińskich błoniach kiedyś wystąpi. Tego sobie życzmy, a ten festiwal imienia Marka Garcarza jest dowodem, że rozwija się ta formuła – mówi Mariusz Dziubek.

Mariusz Dziubek, dyrektor i dyrygent Narodowej Orkiestry Dętej w Lubinie

Dyrektor Orkiestry zachęca również do uczestnictwa w dzisiejszej wydarzeniu poświęconym patronowi jutrzejszej imprezy: – O godz. 18 w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego odbędzie się msza w intencji patrona naszego festiwalu, na którą również serdecznie zapraszamy. Wspomnimy Marka Garcarza, czyli tego, który tworzył piękne piosenki. Usłyszycie jeden z jego utworów w aranżacji Narodowej Orkiestry Dętej i chóru – zapowiada artysta.

Początek jutrzejszego koncertu o godz. 19. Więcej pisaliśmy o tym tutaj

Fot. BM