Przechodzą przez tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem

4489

Cztery dorosłe kobiety i dwoje małych dzieci w pośpiechu przechodzą przez tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem Kolei Dolnośląskich. Chwilę po nich przebiega jeszcze jedna kobieta, a dosłownie dwie lub trzy sekundy później na peron wjeżdża rozpędzona maszyna. Choć na szczęście tym razem do tragedii nie doszło, to jednak ta sytuacja tylko pokazuje, że w zakresie odpowiedzialności za bezpieczeństwo swoje i innych wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia.

Do opisywanej sytuacji doszło niedawno na stacji kolejowej w Lubinie. Filmik z nagraniem został opublikowany na profilu facebookowym Kolejowy Lubin i zatytułowany „Pięć sekund od śmierci, czyli nieodpowiedzialne zachowanie pasażerów na stacji Lubin”.

Najpierw przez tory pomimo nadjeżdżającego pociągu przeszła sobie cała rodzinka wraz z dziećmi. To widać na początku filmu. Dosłownie kilka sekund przez wjazdem pociągu kolejna osoba postanowiła przejść przez tory. Jak widać ludzi, którzy ryzykują swoje życie na brakuje. Chęć zdążenia na pociąg jest większa niż jakakolwiek odpowiedzialność. Pociąg ten na stacji stał około dwóch minut. Czas ten spokojnie by wystarczył do dojścia na peron. Mam nadzieję, że przykład przedstawiony na filmie zniechęci do takiego zachowania.

– czytamy w opisie zdarzenia na YouTube.

Okazuje się, że nie jest to odosobniony przypadek na polskich torowiskach.

– To jest niestety zjawisko powszechne i na porządku dziennym. Nie rozumiem, dlaczego wciąż tego rodzaju sytuacje mają miejsce, bo apele, żeby dbać o swoje zdrowie i życie, które są podstawową wartością, słyszymy zewsząd od lat. Jednak wciąż nie trafia to do ludzi. Jest to zagadka, na którą nie potrafię udzielić odpowiedzi – komentuje Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.

– Liczne wypadki śmiertelne, które zdarzają się bardzo często w naszym kraju na niestrzeżonych przejazdach, ale też w miejscach takich jak to w Lubinie, powinny skłaniać nas do tego, byśmy bardziej roztropnie podchodzili do własnych zachowań w obrębie nadjeżdżającego pociągu czy ryzyka nieuchronnego przejazdu. A niestety tak nie jest. Przykład, jaki dają rodzice dzieciom w tym przypadku, jest wręcz karygodny. Możemy tylko nieustannie apelować, by rozsądek i odpowiedzialność za zdrowie swoje i swoich dzieci brały górę nad głupotą – podkreśla Rodak.