Ponad 400 młodych sportowców z całego Dolnego Śląska przyjechało dziś do Lubina, by stanąć do rywalizacji w regionalnych eliminacjach Lekkoatletycznych Nadziei Olimpijskich. Stadion lekkoatletyczny RCS tętnił życiem od samego rana – na bieżni, skoczniach i rzutniach nie brakowało emocji, sportowej rywalizacji, ale i dobrej zabawy.

To część ogólnopolskiego cyklu zawodów dla dzieci z roczników 2015 i 2016, organizowanego przez Polski Związek Lekkiej Atletyki w ramach programu „Lekkoatletyka dla każdego”. W Lubinie rywalizują zawodnicy kategorii U-12, którzy sprawdzają swoje umiejętności w dwuboju – łącząc konkurencje biegowe i techniczne.
– Ponad 400 dzieciaków z całego Dolnego Śląska rywalizuje dziś w dwuboju. Zwycięzcy zakwalifikują się do finału ogólnopolskiego na Stadionie Śląskim w Chorzowie, który odbędzie się we wrześniu. Dzisiaj jednak przede wszystkim się bawimy – biegamy, skaczemy, rzucamy, a przy okazji rywalizujemy – podkreśla Marek Dłubała, szef komitetu organizacyjnego zawodów.

Silną reprezentację wystawił również Lubin – około 100 młodych zawodników, m.in. z MLKS Sokół Lubin, Akademii Sportowego Rozwoju Natalii Czerwonki oraz tutejszych szkół podstawowych. Jak zauważa Marek Dłubała, zainteresowanie lekkoatletyką w regionie systematycznie rośnie.
– Widzimy to po naszym klubie. Po ubiegłorocznych mistrzostwach Polski w przełajach mamy aż o 20 procent więcej dzieci na treningach. Lekkoatletyka jest sportem ogólnorozwojowym i świetnie uzupełnia inne dyscypliny. A do tego mamy gdzie trenować – ten stadion to nasza perełka, jedyny ośmiotorowy obiekt na Dolnym Śląsku – zaznacza.

Nie bez powodu Lubin coraz częściej staje się gospodarzem dużych imprez lekkoatletycznych.
– Ta koncepcja, że będzie to stadion regionalny, a w przyszłości także arena ogólnopolskich zmagań, jest konsekwentnie realizowana. To również zasługa lokalnych działaczy, szczególnie Marka Dłubały, który potrafi organizować wydarzenia na tak dużą skalę – mówi prezydent Lubina Robert Raczyński.

Jak dodaje, kluczową rolę w rozwoju młodych sportowców odgrywają rodzice. – Nie zgodzę się z tezą, że dzieci uciekają od sportu. One zawsze wybiorą to, co łatwiejsze. Jeśli dostają smartfony – korzystają z nich. Jeśli jednak rodzice prowadzą je na stadion, to właśnie sport staje się ich pasją – podkreśla.
Zadowolenia z kolejnych zawodów nie kryją także przedstawiciele powiatu. – To topowy obiekt i co najważniejsze – on żyje. Tak to powinno wyglądać: budujemy infrastrukturę po to, by była wykorzystywana na każdym poziomie – od amatorskiego po profesjonalny. Te dzieci to nasze prawdziwe nadzieje olimpijskie – mówi starosta lubiński Paweł Kleszcz.

Dla wielu młodych uczestników start w zawodach to dopiero początek sportowej drogi, wymagającej dużej determinacji. – Lekkoatletyka nie jest łatwą dyscypliną. Nawet kilka kilometrów biegu to efekt wielu treningów. Tym bardziej podziwiam te dzieci, że już teraz podejmują takie wyzwania. Sama biegam i wiem, ile pracy to kosztuje – zaznacza Patrycja Rozmus, członek zarządu powiatu.
Dodatkową atrakcją dla młodych sportowców była obecność wyjątkowego gościa – Sofii Ennaoui, jednej z najlepszych polskich lekkoatletek, finalistki igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro i wicemistrzyni Europy w biegu na 1500 metrów. Jej obecność była dla wielu dzieci ogromną inspiracją i motywacją do dalszej pracy. Był też czas na autografy i wspólne pamiątkowe zdjęcia.
Fot. Marlena Bielcka












































