Pół wieku wspomnień, przyjaźni i szkolnych historii. „Dziewiątka” świętuje 50-lecie!

772

Pięćdziesiąt lat, tysiące uczniów, niezliczone przyjaźnie i wspomnienia, które zostają na całe życie. Szkoła Podstawowa nr 9 im. Stefanii Sempołowskiej w Lubinie obchodzi dziś wyjątkowy jubileusz. Są wzruszające powroty do przeszłości, spotkania po latach, wspólne wspomnienia, a nawet wiadomości wysłane… w przyszłość. Bo choć przez pół wieku zmieniło się niemal wszystko – od szkolnych mundurków po wygląd klas – jedno pozostało niezmienne. Najważniejsi w tej szkole zawsze byli i są ludzie.

Piątek, 16 października, z pewnością zapisze się w historii lubińskiej „Dziewiątki”. Szkoła, która rozpoczęła swoją działalność w 1976 roku, świętuje właśnie pół wieku istnienia. To doskonała okazja, by na chwilę zatrzymać się w codziennym biegu, zajrzeć do starych kronik, przypomnieć sobie szkolne przygody i spotkać tych, z którymi przed laty dzieliło się ławkę lub nauczycielski pokój.

Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się o godzinie 9 mszą świętą w Sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lubinie. Następnie świętowanie przeniosło się przed budynek szkoły, gdzie odbyło się jedno z najbardziej symbolicznych wydarzeń dzisiejszego dnia – złożenie kapsuły czasu.

Za dwadzieścia lat dzisiejsi ósmoklasiści będą już dorosłymi ludźmi. Być może niektórzy przyprowadzą do „Dziewiątki” własne dzieci. A wtedy obecni uczniowie szkoły będą mogli przemówić do kolejnego pokolenia. Wszystko za sprawą kapsuły czasu, którą przygotowano specjalnie na jubileusz.

– Dzisiaj mamy bardzo wyjątkowy dzień. Wspólnie z uczniami symbolicznie złożyliśmy kapsułę czasu. Przez ostatnie dwa tygodnie zbieraliśmy do niej różne materiały, między innymi listy naszych uczniów do przyszłego pokolenia. Mamy nadzieję, że za 20 lat będzie można przeczytać, jakie mieliśmy pragnienia, życzenia i co było dla nas ważne – mówi Krystyna Węgrzyn, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9 w Lubinie.

W kapsule znalazły się również prace plastyczne, w których dzieci przedstawiły swoje wyobrażenia o tym, jak szkoła będzie wyglądała za dwie dekady.

Jubileusz to przede wszystkim święto ludzi, którzy tworzą szkolną społeczność. A kto najlepiej opowie o współczesnej „Dziewiątce”, jeśli nie jej uczniowie?

– Nasza szkoła jest bardzo wspierająca. Nauczyciele pomagają nam rozwijać pasje. Uważam, że panuje tutaj taka rodzinna atmosfera i po prostu dobrze spędza się tu czas – opowiada Julia Michalska z klasy VIII b.

Zapytana o swoje najpiękniejsze szkolne wspomnienie, nie wskazuje jednej wycieczki, konkursu czy szczególnego wydarzenia. – Myślę, że każdy dzień w tej szkole jest najlepszym wspomnieniem, bo ludzie, którzy nas otaczają, są po prostu najlepsi – dodaje z uśmiechem.

Podobnego zdania jest jej koleżanka, Pola Kowalska, która zwraca uwagę na wyrozumiałość nauczycieli, kreatywne lekcje oraz liczne konkursy i turnieje.

Przygotowania do jubileuszu trwały zresztą od dawna. Uczniowie tworzyli makiety szkoły, brali udział w konkursach plastycznych, fotograficznych, językowych i matematycznych. Powstawały również prezentacje poświęcone historii placówki. Młodzież zaglądała do szkolnych kronik i porównywała dzisiejszą szkołę z tą sprzed kilkudziesięciu lat.

Niektóre odkrycia były sporym zaskoczeniem. – Zdziwiło mnie, jak ta szkoła wcześniej wyglądała. Teraz podoba mi się zdecydowanie bardziej. Kiedyś uczniowie nosili też mundurki. Uważam, że lepiej jest bez nich – przyznaje z rozbrajającą szczerością Pola.

O tym, że szkolne wspomnienia niekoniecznie wiążą się z ocenami i sprawdzianami, przekonuje również Milan Chmielowiec z klasy VIII b. Jego ulubione wspomnienie? Wycieczka do czeskiej iQLANDII. – Naprawdę świetnie się bawiłem. Ale najbardziej podobało mi się to, że mogłem spędzić czas z rówieśnikami, porozmawiać z nimi i po prostu pobyć razem – opowiada.

Milan przyznaje też, że jego podejście do szkoły przez lata mocno się zmieniło. Jako młodszy uczeń nie zawsze chętnie siadał w ławce. Dziś patrzy na naukę zupełnie inaczej.

– Nauczyciele w tej szkole są po prostu bardzo ludzcy. Można z nimi porozmawiać. Z wiekiem zacząłem też rozumieć, że nie uczę się dlatego, że ktoś mi każe, tylko robię to dla siebie – zauważa ósmoklasista.

Dla Leny Jabłońskiej i Magdaleny Szewczykowskiej, które również kończą w tym roku naukę w „Dziewiątce”, najważniejsze są przyjaźnie i poczucie bezpieczeństwa. – Codziennie widzimy się z przyjaciółmi, znajomymi i nauczycielami, którzy dają nam poczucie bezpieczeństwa. Możemy czuć się tutaj akceptowani – podkreślają uczennice.

Jubileusz „Dziewiątki” to również okazja do spotkania z nauczycielami, którzy przez dziesięciolecia tworzyli jej historię. Ewa Chorzępa spędziła w tej szkole, licząc z praktykami, niemal 30 lat. Dziś jest już na emeryturze, ale o dawnym miejscu pracy opowiada z ogromnym sentymentem.

– Trzydzieści lat pracy przetrwałam, przeżyłam i bardzo miło wspominam – mówi z uśmiechem.

W swojej zawodowej karierze uczyła różnych przedmiotów – od języka polskiego i matematyki po wychowanie fizyczne i taniec. Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje jednak polonez, którego przez lata uczyła kolejne roczniki.

– Polonez to nasz skarb narodowy. Uczyłam go w tej szkole przez wiele lat, a teraz, już na emeryturze, nadal go promuję. Chciałabym, żebyśmy również tutaj kiedyś wspólnie zatańczyli – przyznaje.

Czy gdyby mogła cofnąć czas, ponownie wybrałaby zawód nauczyciela? – Zostałabym nauczycielką, choć nie wiem, czy dzisiaj poradziłabym sobie tak samo jak kiedyś. To bardzo trudny i odpowiedzialny zawód – odpowiada.

Jak podkreśla, zmieniają się czasy, młodzież i metody nauczania, ale wartości, które nauczyciele starają się przekazywać uczniom, pozostają podobne.

Są też historie, które pokazują, że życie potrafi zaskakiwać. Adrianna Szczepańska przed laty sama była uczennicą lubińskiej „Dziewiątki”. Dzisiaj pracuje w niej jako nauczycielka świetlicy. Co ciekawe, taki scenariusz zupełnie nie mieścił się kiedyś w jej planach.

– Nigdy nie lubiłam szkoły i nigdy nie chciałam w niej pracować. No i chyba los spłatał mi figla! – śmieje się.

Dziś jednak nie wyobraża sobie lepszego miejsca. – Pracuję w świetlicy, więc uważam, że jestem tym najfajniejszym nauczycielem, który nie musi ciągle wymagać, tylko może się z dziećmi bawić – żartuje.

Z perspektywy dawnej uczennicy i obecnej nauczycielki widzi też, jak bardzo przez lata zmieniła się placówka. – Kiedyś ta szkoła wydawała mi się szara, a nauczyciele bardzo surowi. Bałam się ich. Dziś wszystko wygląda inaczej. Moja świetlica jest piękna, kolorowa i naprawdę świetnie się w niej czuję. Myślę, że zmiany zdecydowanie wyszły szkole na dobre – opowiada.

Jubileuszowe świętowanie trwa przez cały dzień. Uroczysta akademia odbyła się też w sali widowiskowej Centrum Kultury „Muza”. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc wydarzenie przeznaczone jest dla zaproszonych gości.

Wieczorem w Restauracji Muza odbędzie się jubileuszowy bal dla obecnych i emerytowanych pracowników szkoły. Będzie więc kolejna okazja, by wrócić wspomnieniami do dawnych lat, odnowić znajomości i przypomnieć sobie historie, które przez pół wieku wydarzyły się w murach „Dziewiątki”.

Na tym jednak obchody się nie kończą. W ramach jubileuszu przygotowano również projekty edukacyjne, konkursy, quizy i tematyczne zabawy dla uczniów.

A czego dyrektor Krystyna Węgrzyn życzy swojej szkole na kolejne 50 lat? Nie mówi o nowoczesnych technologiach, kolejnych remontach ani nawet o edukacyjnych sukcesach. Stawia na coś znacznie prostszego.

– Chciałabym, żebyśmy wszyscy byli dla siebie uprzejmi, żeby wypływała z nas dobroć i żeby każdy mógł czerpać od drugiego człowieka to, co najlepsze. Postęp będzie szedł do przodu, ale wartości i uczucia pozostają niezwykle ważne. Życzę nam wszystkim tolerancji, ciepła i dobra – podkreśla dyrektor.

Szkolne obchody to niejedyna okazja do świętowania. Absolwenci organizują własne spotkanie, planowane na grudzień. Jak wstępnie szacuje dyrektor, przez pięć dekad przez szkołę mogło przewinąć się ponad 5 tys. absolwentów. Organizatorzy zachęcają byłych uczniów szkoły do dołączania do grupy i zapisów na grudniowy bal.

Fot. BM

Mistrzostwa szkół w rummikub odbyły się w SP 9 w ramach 50-lecia placówki


POWIĄZANE ARTYKUŁY