Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta Polski, przyjechał dziś do Lubina. Celowo zaprosił dziennikarzy pod szyb Bolesław, bo chciał porozmawiać z górnikami kończącymi swoją szychtę. – Nieprzypadkowo stoimy w tym miejscu, bo wkrótce może nastąpić dramat i ta firma może zbankrutować, dlatego że państwo polskie jest państwem złodziejskim, nakładając podatki i haracze na bardzo cenne surowce. Nawet kopalnia złota w rękach złodziei z Platformy byłaby deficytowa – podkreśla. Nikt z górników zainteresowany rozmową jednak nie był.
– Skoro mamy żywe złoto pod ziemią i doprowadzamy tę gałąź przemysłu do bankructwa, to są to dowody, że Polską rządzą albo ludzie głupi albo zdrajcy. Jeżeli głupi, to trzeba ich odsunąć od władzy, bo nam szkodzą, jeżeli zdrajcy, to tym bardziej, bo doprowadzą nas do katastrofy – uważa Kowalski.
![]()
Tymczasem kandydat Ruchu Narodowego proponuje – jak sam mówi – Polskę dla normalnych ludzi. Zadeklarował, że jako prezydent będzie vetował ustawy niszczące polską gospodarkę.
– Przyjeżdżam z dobrą nowiną, że Polacy nie muszą wybierać pomiędzy Platformą, która chce wojny z Rosją i PiS-em, który chce wojny z Rosją, tylko mogą zachować rozsądek i nie iść na wojnę z Rosją – mówi Marian Kowalski. – Najważniejszy powinien być polski interes narodowy, czyli to, co się opłaca Polakom. Żeby można było zakładać firmy i nie płacić ZUS-ów, które doprowadzają do bankructwa, żeby nie trzeba było pracować za najniższą krajową, żeby Unia nam pomogła i zniosła embargo na polskie jabłuszka – wylicza.
![]()
Kowalski to kontrowersyjny kandydat. Jest szefem ochrony w jednym z lubelskich klubów muzycznych. Niedawno w mediach pojawiła się informacja, że jest oskarżony o pobicie gości tego klubu. Kandydat zapewnił nas jednak, że jest niewinny.
– Mam licencję, od 20 lat pracuję w zawodzie. Teraz, po kilku tygodniach od zdarzenia okazało się, że rzekomo ktoś został poturbowany. Jest proces karny, ale strona przeciwna zażądała wyłączenia jawności. Zostały postawione przeciwko mnie zarzuty, ale zapewniam, że jestem niewinny – podkreśla.





