O tym miejscu wiedzą nieliczni

3843

Niektórzy przychodzą na chwilę, inni zostają na lata, znajdując tu miejsce do realizacji swojej pasji i dzielenia jej z innymi – niewiele osób o tym wie, ale w Lubinie funkcjonują warsztaty malarstwa sztalugowego dla dorosłych. Pracownia Malowanka z powodzeniem działa od 2013 roku w Centrum Kultury Muza. – Od dorosłych systematyczny udział w takich zajęciach wymaga dużo samozaparcia, ale zapraszamy wszystkich, wystarczy czuć, że chce się malować – przyznaje Agnieszka Byszkowska, prowadząca zajęcia.

Agnieszka Byszkowska wśród prac swoich podopiecznych

Z początku pasjonaci malarstwa spotykali się raz w tygodniu. Od trzech lat, ze względu na większe zainteresowanie, zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu: w poniedziałki i środy. Malują, rozmawiają i podjadają.

– W sali, gdzie się spotykamy, może się pomieścić maksymalnie dziewięć osób. Chętnych było coraz więcej, dlatego podzieliśmy ich na dwa dni w tygodniu – mówi Agnieszka, która pomaga lubinianom realizować swoją malarską pasję. – Parę osób jest z nami nieustannie od 2013 roku. Takie zajęcia wymagają od dorosłych dużego samozaparcia. Spotykamy się popołudniami na kilka godzin. Zaczynamy od zasad, proporcji, palety barw… Malujemy podstawowymi kolorami: czerwonym, żółtym i niebieskim, bo z nich można stworzyć wszystko. Jednak to też jest dodatkowa bariera dla wielu, bo trzeba szukać, myśleć – przyznaje.

Choć to zajęcia dla dorosłych, zdarza się, że pojawiają się również nastolatkowie. Najstarsza uczestniczka przyszła na warsztaty, gdy miała 80 lat. – To osoba po liceum plastycznym ale nie malowała od 40 lat i mając 80 postanowiła wrócić do malowania – uśmiecha się Agnieszka. – Zresztą do pracowni trafia wiele osób, które przez wiele lat, na przykład 20, niosą w sobie chęć malowania i decydują się na to dopiero w wieku 40 lub 50 lat – dodaje.

Co istotne nie jest ważne, czy umiemy malować, czy wcześniej tego próbowaliśmy, najważniejsze, żeby chcieć. Dołączyć do grupy można w każdym momencie.

– Przez pierwsze pół roku pracujemy tak naprawdę nad tym, żeby przestali się zastanawiać nad tym, co inni pomyślą o ich pasji, ich pracach. Wiele osób boi się ocen, boi się usłyszeć, że to co tworzą jest brzydkie. Mimo że chcą coś robić, czują, że mają do tego predyspozycje – zauważa Agnieszka.

Co roku w czerwcu prace uczestników warsztatów prezentowane są na wystawie w Klubie pod Muzami. W 2020 roku wystawa po raz pierwszy się nie odbyła. W tym roku najprawdopodobniej będzie podobnie, chyba że zmienią się obowiązujące obostrzenia.

– Pandemia sprawiła, że nie możemy się spotykać tak jak wcześniej. Wykorzystujemy każdy moment rozluźnienia. Uczestnicy warsztatów malują w domu i podsyłają mi swoje prace. Ale gdy są rozluźnienia, dzwonią i pytają o warsztaty. Nie możemy się doczekać aż zniesione zostaną obostrzenia i wrócimy do pracowni w Centrum Kultury Muza. Co ciekawe ta pandemia chyba sprawiła, że ludzie mają w sobie więcej mobilizacji – zauważa Agnieszka Byszkowska.

Białe na białym 🐁🐁🐁

Opublikowany przez Pracownia Malowanka Poniedziałek, 5 października 2020

Na razie prace uczestników warsztatów można zobaczyć w internecie, a dokładnie na Facebooku Pracownia Malowanka. Jeśli ktoś z naszych Czytelników poczuł właśnie pasję i chciałby spróbować rysunku i malarstwa sztalugowego, może napisać do Agnieszki na FB Pracowni Malowanka.