O mały włos nie straciła oszczędności. Policja ostrzega przed oszustami!

2733

Mało brakowało a 67-letnia mieszkanka powiatu lubińskiego straciłaby 25 tysięcy złotych. Oszust podszył się pod policjanta i próbował wyłudzić pieniądze nie tylko do niej, ale również od kilku innych osób.

– Nieznany mężczyzna zadzwonił na telefon stacjonarny 67-letniej mieszkanki powiatu lubińskiego i podał się za policjanta. Poinformował, że prowadzi sprawę wyłudzenia na szkodę kobiety kredytu bankowego przez pracownika placówki finansowej i listonosza. Podał nawet numer swojej legitymacji służbowej i numer sprawy. Oszust poprosił, aby seniorka nie mówiła nikomu o tym telefonie i udała się do swojego banku, celem wybrania 25 tysięcy złotych – relacjonuje aspirant sztabowy Sylwia Serafin, oficer prasowy lubińskiej policji.

Kobieta uwierzyła w słowa mężczyzny i poszła do banku. Miała jednak szczęście, bo zapominała dowodu osobistego i nie mogła wybrać pieniędzy. 67-latka zadzwoniła do swojego zięcia, który przyjechał do banku i uświadomił jej, że to była próba wyłudzenia pieniędzy.

– Takich zgłoszeń w miniony piątek lubińscy policjanci odnotowali jeszcze sześć. Jednak pozostałe osoby nie uwierzyły swojemu rozmówcy i odmówiły podania jakichkolwiek informacji ze swoimi danymi i nazwą banku, w którym trzymają pieniądze – mówi rzecznik lubińskiej policji. – Apelujemy o zachowanie szczególnej czujności oraz rozwagę podczas rozmów telefonicznych z obcymi osobami. Policja nigdy nie informuje o swoich działaniach przez telefon oraz nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy. W takich sytuacjach należy jak najszybciej skontaktować się z kimś z rodziny lub poinformować najbliższą jednostkę policji – przestrzega.