Kinga Resiak i Jan Rutyński: Wielcy przyjaciele siatkówki

228

Prawdziwie kochał siatkówkę. Takie słowa możemy usłyszeć od osób, które znały jednego z ojców założycieli Cuprum Lubin,  jakim był Jan Rutyński. Nieodżałowany wiceprezes, a niegdyś także zawodnik drużyny Kłopotów, zmarł po ciężkiej chorobie 22 maja 2014 roku. Również w maju, lecz dwa lata wcześniej, bo w 2012 roku, odeszła inna pasjonatka siatkówki, jaką była Kinga Resiak.

Jan Rutyński (Fot. Mariusz Babicz)

– Nie chcemy być panie prezesie epizodem w pierwszej lidze. Chcemy w tej pierwszej lidze zaistnieć i mamy nadzieję, że nam się to uda – mówił w 2011 roku po awansie do I ligi Jan Rutyński, podczas spotkania z prezesem KGHM. Słowa prorocze, bo zespół walczył bardzo solidnie i już w debiutanckim sezonie zajął drugą lokatę. Nieodżałowany wiceprezes zawsze mocno wierzył w swoją ukochaną drużynę. Wypowiedzi po przegranych meczach potrafiły motywować zawodników. Nigdy się nie poddawał, tak samo, jak jego drużyna. Dziś przypada szósta rocznica śmierci Jana Rutyńskiego, który wspólnie z Dariuszem Biernatem i Tomaszem Tyclem urzeczywistnili marzenie, które obecnie ma za sobą już pięć sezonów w PlusLidze.

– Janek mówił, że jego misją jest zrobić siatkówkę na najwyższym poziomie – wspominał w programie Siatkarskie Zagłębie Dariusz Biernat.

Tradycyjnie na parkiecie sali przy ul. Składowej 1, rodzina i przyjaciele zmarłej w 2012 roku uczennicy II LO, mieli wspominać ją w większym gronie. Za każdym razem na turnieju zbiera się liczne grono osób, które pamiętało Kingę Resiak, bądź chce poznać historię zmarłej siatkarki zespołu „Lejdis”.

Kinga Resiak (Fot. Mariusz Babicz)

– My, jako rodzice Kingi, jesteśmy bardzo szczęśliwi i serce nam się raduje, że pamięć o Kindze trwa. Nie marzyliśmy, że memoriał ku pamięci naszej córki, przybierze takich rozmiarów. Dlaczego akurat jest to memoriał siatkarski? Jest to oczywiste! Kinga była zagorzałą siatkarką i kochała siatkówkę ponad wszystko – za każdym razem podkreślają rodzice zmarłej siatkarki.

Niestety, przez obecną sytuację w kraju memoriał ku jej pamięci musiał zostać odwołany. Niemniej jednak rodzina i przyjaciele na pewno zorganizują go w przyszłym roku. Zarówno Kinga, jak i Jan Rutyński to osoby bardzo ważne dla lubińskiej siatkówki. To również przykład na to, że marzenia można realizować razem z przyjaciółmi, pomimo wielu przeciwnościom losu.