Gwarkowie znów zachwycili publiczność

152

W dzisiejszy wieczór hala Regionalnego Centrum Sportowego wypełniła się po brzegi mieszkańcami, którzy przyszli obejrzeć piątą edycję koncertu „Dzieci rodzicom” przygotowanego przez Zespół Piosenki i Tańca „Gwarkowie”. Przez prawie dwie i pół godziny publiczność oglądała barwne choreografie, efektowne stroje i występy przygotowane przez ponad 170 tancerek reprezentujących różne grupy wiekowe. Całość, podobnie jak w poprzednich latach, poprowadził znany prezenter telewizyjny Tomasz Kammel, który zadbał o wyjątkową atmosferę wydarzenia.

Widowisko tradycyjnie było okazją do podziękowania rodzicom za wsparcie, jakie na co dzień okazują młodym artystom. Nie zabrakło jednak również momentów wzruszenia. Dla części tancerek był to bowiem ostatni występ w barwach zespołu.

– My jesteśmy zadowoleni. Mam nadzieję, że również widownia, która dopisała. I mam nadzieję, że wszystkim się podobało – mówiła po zakończeniu koncertu prowadząca zespół Barbara Danek.

Jak podkreślała, tegoroczne wydarzenie miało także wyjątkowy wymiar ze względu na pożegnanie ośmiu dziewcząt kończących swoją przygodę z zespołem.

– To silne emocje, niesamowite wzruszenia. No ale idą w świat. Matura, studia i mam nadzieję, że kiedyś powrócą i dołączą do najstarszej grupy – dodała Barbara Danek.

Wśród odchodzących tancerek była Wiktoria, która z Gwarkami związana była przez 15 lat.

– Stres był straszny przed wszystkim i łzy, i wszystko, ale się cieszę. Treningi często były męczące, ale się opłacało, więc warto – przyznała tuż po zejściu ze sceny.

Podobne emocje towarzyszyły również innej tancerce kończącej swoją wieloletnią przygodę z zespołem.

– To jest 15 lat mojego życia włożone w ten zespół. Te wszystkie poświęcenia, wylane poty na sali, to są po prostu przyjemne wspomnienia. Będę za tym tęsknić – mówiła.

Publiczność nagradzała kolejne występy gromkimi brawami. Widzowie zwracali uwagę nie tylko na wysoki poziom artystyczny prezentowanych układów, ale również na bogate, kolorowe stroje i ogrom pracy włożonej w przygotowanie widowiska.

Fot. Tomasz Folta


POWIĄZANE ARTYKUŁY