Chaos w Polskim Ładzie. Urzędnicy spróbują pomóc

2547

Już pierwsze dni obowiązywania Polskiego Ładu przyniosły mnóstwo negatywnych skutków związanych przede wszystkim z obliczaniem zaliczek na podatek dochodowy. Niejasności spowodowały konieczność wydłużenia pracy urzędów skarbowych, które zalewa fala pytań dotyczących podatkowych rozwiązań. Od dziś do końca lutego placówki te będą czynne w dni robocze do godz. 19. Pracownicy mają odpowiadać na pytania zarówno te zadane osobiście, jak i telefonicznie.

Od kilku dni rząd mierzy się z poważnym kryzysem wizerunkowym w związku z wprowadzeniem Polskiego Ładu. Chodzi konkretnie o chaos związany ze zmianami fiskalnymi, które odbiły się na zarobkach niektórych grup zawodowych, w tym górników czy nauczycieli.

Dlatego też, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, ruszyła ofensywa informacyjna rządu poświęcona zmianom podatkowym. Wydłużono również pracę urzędów, które mają zmierzyć się z problemami i wątpliwościami podatników.

W związku z tym od dzisiaj do końca urzędy skarbowe pracują  dłużej – od 8 do 19.

Pracownicy urzędów skarbowych będą udzielać informacji o nowych rozwiązaniach podatkowych zawartych w Polskim Ładzie. Informację będzie można uzyskać w urzędzie skarbowym osobiście lub kontaktując się telefonicznie. Dane teleadresowe są dostępne na stronach internetowych poszczególnych Izb Administracji Skarbowych.

– czytamy na stronie resortu finansów.

Chcąc wybrać wizytę osobistą w urzędzie, należy się wcześniej umówić przez Internet, korzystając z usługi rezerwacji na stronie wizyta.podatki.gov.pl.

– Należy wybrać temat rozmowy i krótko opisać sprawę – mówi Beata Buratowska, kierownik spraw wierzycielskich w Urzędzie Skarbowym w Lubinie.

– Oprócz tego będzie działać numer telefonu 603 126 317, pod który można dzwonić w sprawie Polskie Ładu. Póki co jest on jeszcze nieczynny, ale dziś powinien być już aktywny – dodaje.

Jak przekonuje rząd Polski Ład to ok. 17 mld zł rocznie więcej pieniędzy w portfelach Polaków. Dla ok. 90 proc. osób płacących podatki w Polsce nowe rozwiązania mają być korzystne lub neutralne, a zyskać ma niemal 18 mln naszych obywateli.

Prawie 9 mln Polaków przestanie płacić PIT, w tym osoby najmniej zarabiające i ok. 2/3 emerytów i rencistów. Podatek w wysokości 32 proc. będzie płacić o połowę osób mniej niż dotychczas.