Wybili Cracovii punkty z głowy!

14

Sześć bramek! Kibice z Lubina dawno nie oglądali takiego meczu na Stadionie Zagłębia. Podopieczni Piotra Stokowca, którzy zgodnie z zapowiedzą, brylowali w ofensywie, pokonali ekipę Jacka Zielińskiego 4:2!

Przed spotkaniem nastroje były bardzo bojowe. Ewentualne zwycięstwo miedziowych nad Cracovią, dałoby tym pierwszym pozycję wicelidera Ekstraklasy. Taka nobilitacja byłaby poważnym zastrzykiem moralnym w sferze motywacji zespołu z Lubina.

Już w pierwszych minutach dało się zauważyć w szeregach gospodarzy grę pressingiem, co w konsekwencji nie pozwoliło Cracovii na zbytnie rozwinięcie skrzydeł. Ciągłe ataki sprzed pola karnego Krzysztofa Janusa czy Krzysztofa Piątka osłabiały morale w szeregach gości. Dodatkowym ciosem była bramka samobójcza ekipy z Krakowa. W zamieszaniu w polu karny, futbolówka trafiła pod nogi Janusa, który bez zastanowienia oddał strzał. Piłkę chciał wybić Sreten Sretenović, ale zamiast za linię boczną boiska, wbił ją do własnej siatki. Miedziowi objęli prowadzenie!

W przerwie meczu na murawie pojawiły się podopieczne Andrzeja Turkowskiego, które w sezonie 2014/2015 były o krok od zdobycia tytułu mistrzowskiego Ekstraligi Kobiet. Prezes miedziowych wraz z dyrektorem sportowym i delegatem PZPN, wręczyli piłkarkom medale i pamiątkowy puchar za zdobycie wicemistrzostwa kraju. Dodatkowo wyróżnione zostały zawodniczki, które już dłuższy czas grają na poziomie Ekstraligi. Pamiątkowa koszulkę otrzymała Agata Tarczyńska, która w minionym sezonie wywalczyła tytuł króla strzelców.

Po wzmocnieniu gry, swojej szansy na zdobycie bramki szukał adept Piłkarskiej Akademii Zagłębia – Jarosław Kubicki. Pomocnik oddał pierwszy, drugi, a nawet trzeci silny strzał sprzed pola karnego w światło bramki. W pierwszej połowie nie udało mu się osiągnąć celu. Próbował w drugiej połowie i w 56. minucie zdobył gola na 2:0! W 66. minucie po dość kontrowersyjnym podyktowaniu „wapna” dla Cracovii, szansę na kontakt wykorzystał Mateusz Cetnarski i mieliśmy 2:1.

Karny tylko rozjuszył Zagłębie, które było jeszcze bardziej głodne bramek. Szansa szybko się nadarzyła. Szybka kontra i Krzysztof Janus w 67. minucie dał miedziowym prowadzenie 3:1! Tempo meczu było szybkie. Sześć minut później, znakomitym uderzeniem głową, czwartą bramkę dla miedziowych zdobył Maciej Dąbrowski. 4:1. Cracovia na kolanach. Ekipa Jacka Zielińskiego zdobyła co prawda jeszcze jedną bramkę, jej autorem był Erik Jendrišek, ale nie zmieniło to faktu, że zwycięzcy z tej konfrontacji wyszli piłkarze Zagłębia.

– Na pewno fakt, że strzelamy tyle bramek, może cieszyć kibiców. Nieszczęśliwie niestety tez tracimy. Najważniejsze dla nas, to cieszyć się grą i właśnie zdobywać jak najwięcej bramek – przyznaje Jarosław Kubicki, pomocnik KGHM Zagłębia Lubin.

KGHM Zagłębie: 12. Konrad Forenc – 4. Aleksandar Todorovski, 33. Ľubomír Guldan, 2. Maciej Dąbrowski, 3. Đorđe Čotra – 7. Krzysztof Janus (90, 13. Karol Żmijewski), 20. Jarosław Kubicki, 24. Jakub Tosik, 17. Adrian Rakowski (81, 28. Łukasz Piątek), 14. Łukasz Janoszka (85, 5. Jarosław Jach) – 26. Krzysztof Piątek.

Cracovia: 80. Krzysztof Pilarz – 25. Bartosz Rymaniak, 3. Sreten Sretenović, 24. Piotr Polczak, 21. Hubert Wołąkiewicz – 9. Dariusz Zjawiński (78, 62. Erik Jendrišek), 5. Miroslav Čovilo, 14. Damian Dąbrowski, 10. Mateusz Cetnarski, 67. Bartosz Kapustka (62, 7. Boubacar Dialiba) – 27. Marcin Budziński (62, 23. Łukasz Zejdler).

 

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY