Pijany pomylił mieszkania

24

Pijany 37-letni lubinianin próbował wczoraj wieczorem dostać się do mieszkania. Myślał, że dobija się do siebie, jednak pomylił adresy. Wybił szybę i wystraszył starszą kobietę, która mieszkała pod tym samym numerem co on, ale na innej ulicy.

– Wczoraj wieczorem dyżurny lubińskiej policji odebrał telefon alarmowy. Dzwoniła przestraszona starsza kobieta. Jak przekazała, od co najmniej 30 minut domofonem do jej mieszkania wydzwaniał pijany mężczyzna, domagając się wpuszczenia go do środka. Pani, obawiając się, nie otworzyła drzwi na klatkę schodową – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, na klatce schodowej spotkali pijanego mężczyznę. Żeby dostać się na klatkę, 37-latek wybił szybę.

– Był tak pijany, że prawdopodobnie nie był w stanie trafić do swojego domu. Stanął przed jedną z klatek, którą uznał za wejście do swojego mieszkania i zaczął wydzwaniać domofonem. Gdy nikt nie otwierał mu drzwi, uznał, że domownicy nie chcą go wpuścić do mieszkania. Wtedy wybił szybę i w ten sposób dostał się do środka. Następnie zmierzał pod dobry numer mieszkania, ale nie na tej ulicy, na której faktycznie mieszkał – relacjonuje rzecznik lubińskiej policji.

37-letni mieszkaniec Lubina został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, gdzie trzeźwieje. W chwili zatrzymania miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Za zniszczenie mienia mężczyzna odpowie przed sądem. – Jaka będzie mu grozić kara, zależeć będzie od strat, jakie spowodował – dodaje aspirant sztabowy Pociecha.


POWIĄZANE ARTYKUŁY