W tym tygodniu letnia gorączka da się mocno we znaki. W prawie całym kraju ogłoszony został najwyższy stopień ostrzegania o zagrożeniu meteorologicznym. Najgoręcej będzie na Dolnym Śląsku – tu prognozowane temperatury sięgną prawie 40 stopni Celsjusza.
Już dzisiaj słupek rtęci pokaże od 29°C do 33°C. Im bliżej weekendu, tym będzie goręcej. W piątek i sobotę będziemy musieli wytrzymać temperaturę już 33°C do 37°C. Noce także nie przyniosą ochłody – najniższa prognozowana w tym tygodniu temperatura wyniesie 16 stopni. Synoptycy przewidują, że ten upalny okres może potrwać dłużej.
Szczególną ostrożność w tych dniach powinny zachować osoby cierpiące na choroby układu krążenia. Wysokie temperatury bardzo źle znoszą też dzieci i seniorzy. Lekarze zalecają jak najczęstsze chronienie się w pomieszczeniach. Przebywanie na dworze może łatwo doprowadzić do poparzeń skóry, odwodnienia i przegrzania organizmu oraz udaru słonecznego.
Obowiązkowo zatem należy używać kremów z filtrami słonecznymi, ciemnych okularów i nakryć głowy. Trzeba też dużo pić, ale wyłącznie napojów bezalkoholowych. Warto na chwilę zmniejszyć liczbę wypijanych filiżanek kawy – kofeina wypłukuje z organizmu mikroelementy, które podczas upałów są szczególnie cenne. Przetrwanie gorącej pory ułatwi też lekkostrawna dieta.
Do ostrzeżeń meteorologów dołącza też policja przypominająca, że w żadnym wypadku nie wolno zostawiać w samochodach dzieci i zwierząt, nawet na krótką chwilę. Strażacy z kolei przestrzegają przed wędrówkami po lasach. Upał i trwająca od kilku miesięcy susza stwarzają bardzo duże ryzyko pożarów.
Chociaż najbliższy tydzień będzie jednym z najbardziej gorących w tym roku, na szczęście nie pobije upalnego rekordu. Najwyższa do tej pory zanotowana temperatura w Polsce to 40,2°C, która w 1921 r. dotknęła mieszkańców Opolszczyzny.





