Sanepid szykuje się do strajku

11

Pracownicy dolnośląskiego sanepidu szykują się do strajku. Od marca inspektorzy sanitarni toczą spór zbiorowy z pracodawcą, domagając się podwyżek.

W Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lubinie trwają obecnie rokowania. Jeśli mediacje nie przyniosą rozwiązania, związki zawodowe ogłoszą referendum. Jego wyniki zadecydują, czy lubińscy pracownicy inspekcji sanitarnej dołączą do strajku.

Protestujący domagają się podwyższenia płac zasadniczych do podobnego poziomu, jak w innych służbach cywilnych.

– Protestujemy wobec braku od 8 lat indeksacji wynagrodzeń zagwarantowanej nam przepisami prawa. Nasze płace są żenująco niskie w porównaniu z innymi grupami zawodowymi. Obecne wynagrodzenia pracowników naruszają godność człowieka pracującego i wykazują brak szacunku decydentów dla wykonywanej przez nas pracy zadaniowej – akcentuje Danuta Liskowiak, przewodnicząca Międzyregionalnej Sekcji Pracowników Sanitarno-Epidemiologicznych Województwa Dolnośląskiego. – Realna wartość naszych pensji spadła w tym czasie o 20 – zaznacza.

Dodaje także, że większość pracowników zatrudnionych w stacjach sanitarno-epidemiologicznych legitymuje się wyższym wykształceniem – ukończyli studia magisterskie, podyplomowe, wielu zdobyło także specjalizacje i tytuły naukowe.

Średnia płaca brutto w sanepidzie to około 2,7 tys. zł. Związkowcy dla porównania wskazują, że przeciętne wynagrodzenie w kuratorium oświaty to 4,5 tys. zł brutto. Podczas niedawnego spotkania ze związkowcami wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz przyznał, że jest świadom dużych różnic w pensjach między poszczególnymi instytucjami i niedostosowania wynagrodzeń pracowników sanepidu do zakresu ich obowiązków. Stwierdził jednak, że nie ma możliwości ich podwyższenia w tym roku. Być może uda się wygospodarować na ten cel środki w budżecie przyszłorocznym.

Na brak środków umożliwiających jakiekolwiek podwyżki wskazuje również druga strona sporu. – Prowadzimy w tej chwili rokowania – informuje Magdalena Mieszkowska, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu. – Jedna tura jest już za nami i zakończyła się sporządzeniem protokołu rozbieżności. Czekamy na wyznaczenie przez mediatora terminu kolejnego spotkania. Nie możemy spekulować, jakie będą jego rezultaty – dodaje.

Związkowcy chcą zakończyć procedury wymagane do podjęcia akcji strajkowej najpóźniej do połowy września. W jeleniogórskim inspektoracie personel już opowiedział się za strajkiem. Zdaniem Danuty Liskowiak podobne stanowisko przyjmą pracownicy pozostałych oddziałów sanepidu na Dolnym Śląsku, w tym Lubina. Jest też wielce prawdopodobne, że za ich przykładem pójdą inspektorzy z innych województw.


POWIĄZANE ARTYKUŁY