Mniej miejsca do zabawy

22

Ostatnio spacerując po parku Jana Pawła II można odnieść wrażenie, że czegoś w nim brak. Mieszkańcy przestają poznawać to miejsce, które do niedawna było rajem dla ich pociech. Znikają różne urządzenia i zabawki z parku. – Ktoś to niszczy, kradnie czy może miasto rozbiera place zabaw? Nie bardzo wiemy, co mamy o tym sądzić – zastanawiają się mieszkańcy pobliskiego osiedla.

– Nasze dzieci miały tutaj trochę atrakcji, z których korzystały, a które teraz ciągle znikają. Na przykład ciuchcię z kilkoma wagonami, w której można było posiedzieć i pobawić się w konduktora i pasażerów – opowiadają lubinianie. –To było o tyle fajne, że w pobliżu nie ma drugiego takiego placu zabaw. Co się dzieje? – pytają.

Magistrat przyznaje, że urządzenia znikają, ale są to działania kontrolowane i dobrze przemyślane, w tym konkretnym przypadku chodzi bowiem o bezpieczeństwo dzieci.

– Demontujemy urządzenia z obrębu całego miasta, w tym także te znajdujące się w parku im. Jana Pawła II – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. – Zawsze robimy to w oparciu o uzasadnione podstawy. Sprawą priorytetową jest bezpieczeństwo, dlatego wyeksploatowany sprzęt, który stwarza zagrożenie, musimy zdemontować – dodaje.

Rodzice od razu dopytują, czy w miejscu rozbiórki pojawią się nowe atrakcje.

– Na pewno wstawimy nowe urządzenia, będziemy je dodawać sukcesywnie w miarę możliwości – mówi Jacek Mamiński. – Możliwe, że pojawią się do końca roku, ale jest jeszcze za wcześnie, aby składać konkretne deklaracje – dodaje.


POWIĄZANE ARTYKUŁY