Remis na pożegnanie I ligi

7

Ostatnia 34. kolejka na zapleczu ekstraklasy zakończyła się dla Zagłębia Lubin podziałem punktów. W pojedynku przed licznie zebraną publicznością mogli zaprezentować się w dużej mierze młodzi zawodnicy miedziowych tacy jak, Filip Jagiełło, Konrad Andrzejczak czy Sebastian Bonecki. W roli kapitana wystąpił Konrad Forenc, bramkarz miedziowych. – Trener dał pograć trochę młodym. Najważniejsze to fakt, że mamy upragniony awans – przyznaje Maciej Dąbrowski, obrońca KGHM Zagłębia Lubin.

W wyjściowej jedenastce Zagłębia znaleźli się Filip Jagiełło, Sebastian Bonecki i Adrian Rakowski. To manewr sztabu szkoleniowego, którego celem było oczywiście umożliwienie młodym zawodnikom przedstawienia swej dyspozycji kibicom. Na murawie w drugiej połowie mogliśmy także oglądać Konrada Andrzejczaka w akcji.

Sam mecz, to w pierwszej połowie zwycięstwo doświadczenia nad młodością. Zagłębie atakowało młodymi zawodnikami, ale nie mogło pokonać dobrze dysponowanego Senastiana Nowaka w bramce Niecieczy. Termalica za to, godnie stawiła opór miedziowym i atakowała pole karne gospodarzy z różnych stron. Po jednej z takich akcji w 31. minucie meczu, wspaniałym strzałem z dystansu w okienko bramki Konrada Forenca, popisał się Dalibor Pleva. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

W drugiej połowie w szeregach miedziowych nastąpiło nieco roszad. Na murawie pojawili się Jakub Tosik, który od razu przystąpił do ataku lewym skrzydłem czy Adrian Błąd, mający już pierwszą szansę na zdobycie gola dosłownie trzydzieści sekund po wejściu na boisko. Przy gorącym dopingu, miedziowi zaczęli szarżę na bramkę gości.

W pewnym momencie spotkanie zostało przerwane przez sędziów, za zadymienie połowy boiska środkami pirotechnicznymi, przez sympatyków gospodarzy. Te kilka minut na pewno przydało się piłkarzom na odpoczynek. Po wznowieniu jednak, miedziowi nie potrafili w dalszym ciągu zdobyć bramki na choćby remis. Udało się w końcu w 90. minucie, kiedy to do siatki rywali, piłkę posłał Michal Papadopulos. Arbiter Tomasz Wajda, doliczył do pojedynku 8 minut, ale więcej bramek nie ujrzeliśmy. Na koniec rozgrywek, Zagłębie na własnym stadionie zanotowało remis 1:1.

– Dziękujemy kibicom za wspaniały doping. Wraz z nimi, czekamy teraz na ekstraklasę – puentuje Maciej Dąbrowski, zawodnik Zagłębia Lubin.

Zagłębie: 12. Konrad Forenc – 4. Aleksandar Todorovski, 33. Ľubomír Guldan, 2. Maciej Dąbrowski, 3. Đorđe Čotra – 9. Arkadiusz Woźniak (72, 11. Konrad Andrzejczak), 19. Filip Jagiełło, 8. Sebastian Bonecki (58, 15. Adrian Błąd), 17. Adrian Rakowski (59, 24. Jakub Tosik), 18. Łukasz Janoszka – 27. Michal Papadopulos.

Termalica Bruk-Bet: 12. Sebastian Nowak – 10. Adrian Chomiuk, 2. Dawid Sołdecki, 3. Bartosz Kopacz, 27. Dariusz Jarecki – 23. Szczepan Kogut (46, 29. Mateusz Janeczko), 17. Dalibor Pleva (64, 26. Dawid Plizga), 25. Mateusz Kupczak, 7. Tomasz Foszmańczyk, 20. Jakub Biskup – 21. Emil Drozdowicz (74, 19. Krzysztof Kaczmarczyk).
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY