5-latek zaginął na podwórku

34

Bawił się tak jak zwykle – chłopiec wyszedł z bratem na plac zabaw, ale do domu już nie wrócił. Przez pięć godzin trwała akcja poszukiwawcza, w którą zaangażowali się lubińscy policjanci.

– Zgłoszenie o zaginięciu chłopca dotarło do nas w środę około godziny 18. Najpierw rodzice próbowali odnaleźć syna na własną rękę, po godzinie do akcji włączyli się policjanci – mówi Jan Pociecha, rzecznik prasowy lubińskiej policji. – 5-latek przebywał pod opieką starszego brata. W pewnej chwili zniknął mu z oczu – dodaje.

Tym razem skończyło się na strachu. Chłopiec odnalazł się u nowych sąsiadów, z którymi postanowił się przywitać.

– Apelujemy do rodziców, aby zwracali uwagę nie tylko na swoje dzieci, ale też na to, z kim zostawiają je pod opieką. Odpowiedzialność ponoszą tutaj przede wszystkim rodzice – dodaje rzecznik.


POWIĄZANE ARTYKUŁY