Young Americans są już w Lubinie. Grupa amerykańskich artystów ze wraz ze szkolną młodzieżą od rana przygotowują się do swojego spektaklu finałowego. Porywające show już jutro, ale już dziś można mówić o sukcesie.
– Warsztaty przebiegają w fantastycznej atmosferze. W tym roku czujemy wyjątkowe wsparcie ze strony uczestników. Prawie 40 rodzin zdecydowało się ugościć artystów w swoich domach. Spokojnie możemy mówić o rekordzie, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni – mówi Joanna Marciniszyn, anglistka I LO w Lubinie. – To pokazuje, że coraz więcej ludzi chce być częścią tej społeczności – dodaje.
Równo o godzinie 9 rano rozpoczęła się najważniejsza część warsztatowa, która potrwa do godziny 19. W tym czasie YA podzieleni na trzy grupy wiekowe będą pracować nad choreografią.
– Każda z grup ma własny, osobny pokaz pełen śpiewu, tańca i przede wszystkim dobrej zabawy. Na występie finałowym efekty warsztatów zostaną połączone – wyjaśnia nauczycielka.
![]()
Wiadomo, że w zabawie weźmie udział przynajmniej 140 uczestników, w tej chwili trwa liczenie zgłoszeń. – Na dokładne szacunki będzie trzeba jeszcze poczekać, ale na pewno jest nas każdego roku więcej – mówi Joanna Marciniszyn.
Young Americans do I LO przyjechali już po raz siódmy. Zwykle ich przyjazd jest odbierany pozytywnie, ale pojawiają się również głosy pełne oburzenia.
– Niektórzy zarzucają nam, że z przyjazdów YA robimy święto naszej szkoły, z czym się nie zgadzamy. Każdego roku gościmy przedstawicieli szkół spoza Lubina zainteresowanych współpracą z Amerykanami i wprowadzeniem takich warsztatów w swoich placówkach. To szansa dla wszystkich – wyjaśnia Joanna Marciniszyn.
Koncert finałowy, na którym wystąpią zarówno Amerykanie, jak i młodzież z Lubina, odbędzie się jutro (3 czerwca) w hali przy SP 14 o godzinie 19. Wejść może każdy, trzeba jednak kupić bilet za 30 zł, młodzież zapłaci nieco mniej, bo 15 zł.
Więcej na temat wizyty Young Americans w Polsce można znaleźć tutaj: /aktualnosci,36354,_przez_trzy_dni_broadway.html





