Ukradł, rozbił i porzucił

13

22-letni lubinianin chciał się przejechać BMW. Ponieważ właściciel auta odmówił, mężczyzna ukradł samochód, rozbił go, a następnie porzucił.

– W niedzielę, 24 maja, około godziny 23.30, patrol wydziału prewencji lubińskiej komendy, na osiedlu Ustronie w Lubinie zauważył zaparkowane na trawniku, rozbite auto marki BMW, a pod nim uszkodzony znak drogowy – relacjonuje aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej policji.

Obok samochodu stało dwóch mężczyzn. Jeden z nich był właścicielem rozbitego auta. Opowiedział on policjantom historię, jak to został zaatakowany przez młodego mężczyznę, od którego wyraźnie było czuć alkohol.

– Młody mężczyzna podszedł do zaparkowanego auta, w którym siedział pokrzywdzony z kolegą i poprosił o możliwość przejażdżki. Kierowca auta, 20-letni mieszkaniec Lubina, odmówił spełnienia tej prośby – mówi aspirant Hawrylciów. – Na jego odmowę mężczyzna zareagował bardzo brutalnie, zaczął go dusić, wyrywając mu kluczyki i wypraszając pasażera z wnętrza, po czym odjechał autem – dodaje.

Napastnik daleko jednak nie uciekł. Uderzył w znak drogowy. Zostawił auto na trawniku i najzwyczajniej w świecie sobie poszedł.

Lubińscy policjanci właśnie ustalili, kim był złodziej i go zatrzymali. 22-letni mieszkaniec Lubina przyznał się do popełnionego czynu.

– Sprawa przybrała formę śledztwa, zatem zarzuty krótkotrwałego użycia pojazdu, stosując przemoc i doprowadzając człowieka do stanu bezbronności, usłyszał od prokuratora. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Wobec sprawcy zastosowano już dozór policyjny – podsumowuje policjantka.


POWIĄZANE ARTYKUŁY