Wystawił dziecko na sprzedaż

27

W sieci zawrzało! Na portalach ogłoszeniowych pojawił się wpis jednego z ojców, który próbował sprzedać swoją 4-miesięczną córeczkę, wyceniając ją na 5 tysięcy złotych! Takie ogłoszenie umieścił także na naszym portalu. Oczywiście nie zostało ono opublikowane, a o sprawie od razu powiadomiliśmy policję. Postępowanie prowadzi też głogowska komenda.

Mężczyzna przedstawia się jako „Arek 37”. „Żona mnie zdradzała. Z powodu bardzo złej sytuacji finansowej w naszym związku i czekającego nas rozwodu, nie jesteśmy w stanie wychowywać już drugiego naszego dziecka” – pisał w internecie mężczyzna. W ogłoszeniu dodał też, że na pewno dogada się z osobą, która zechce wziąć jego dziecko. Załączył nawet zdjęcia 4-miesięcznej dziewczynki!

Sprawę natychmiast zgłosiliśmy lubińskiej policji. Ta wszczęła śledztwo. Tymczasem okazało się, że takie samo ogłoszenie pojawiło się na jednym z głogowskich portali informacyjnych. Tam mężczyzna posunął się jeszcze dalej – wycenił życie dziewczynki na 5 tys. zł! Kiedy ogłoszenie zauważył jeden z internautów, redakcja od razu zdjęła je ze strony i powiadomiła tamtejszą komendę. Postępowanie prowadzą zarówno policjanci z Lubina, jak i z Głogowa. Sprawę opisują już ogólnopolskie media.

– Materiał dowodowy zabezpieczyli policjanci z wydziału kryminalnego w Lubinie. Na obecną chwilę prowadzone są czynności zmierzające do wyjaśnienia sytuacji w ścisłej współpracy z komendą w Głogowie – mówi Jan Pociecha, oficer prasowy policji w Lubinie.

– Być może to tylko żart. Mamy podejrzenia, że mężczyzna próbował wyłudzić korzyści majątkowe aranżując adopcję dziecka wbrew przepisom ustawy. Według kodeksu karnego stanowi to naruszenie art. 211a, za który grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności – dodaje Bogdan Kaleta z głogowskiej komendy.

Policja zdradza, że jest już na tropie mężczyzny. Ustalono IP komputera, z którego wystawiano ogłoszenia. To komputer znajdujący się w jednej z instytucji użyteczności publicznej we Wrocławiu, do której wiele osób ma dostęp. Teraz konieczne będzie więc sprawdzenie rejestru i ewentualnego zapisu monitoringu.


POWIĄZANE ARTYKUŁY