![]()
Wyglądało to nieco jak jednostronny mecz, ale do końca tak nie było. Spotkanie LUKS Ziemi Lubińskiej Szklary Górne z Kolektywem Radwanice, to pojedynek zespołów z dolnej części tabeli III ligi kobiet grupy dolnośląskiej. Podopieczne Janusza Przybyło walczyły jak lwice, ale przegrały z lepiej grającymi technicznie piłkarkami rywalek 0:8.
Zespół z Lubina jest w ciągłej transformacji. Sporo dziewcząt przychodzi do drużyny, ale nie zawsze zagrzewają one w niej miejsca na dłużej. Pomimo tych zawirowań kadrowych, dziewczęta za każdym razem wychodzą naprzeciw swoich rywalek z ambicją walcząc o zdobycie bramki. W spotkaniu 12. kolejki, w której Ziemia Lubińska podejmowała Kolektyw Radwanice, warunki gry od samego początku narzuciły przyjezdne. Do przerwy lubinianki przegrywały 0:4. W drugiej połowie podopieczne Janusza Przybyło zaczęły szarżować na bramkę gości, ale niestety zabrakło dobrego wykończenia i chłodnej głowy. Ziemia Lubińska straciła jeszcze cztery bramki i w konsekwencji przegrała 0:8.
– Dla nas ten mecz, to sporo doświadczenia. Pouczająca rozgrywka i należy podkreślić, że po raz pierwszy miałyśmy pożarny atak. Dziewczyny na pewno z tego wyciągną wspaniała lekcję. Dziewczyny są młode i ambitne, a ja jestem z nich ogromnie zadowolona – przyznaje Joanna Kurosińska, kapitan Ziemi Lubińskiej Szklary Górne.
Jutro również w ramach III ligi kobiet grupy dolnośląskiej I, Zagłębie II Lubin podejmie AZS III Wrocław. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 14.00 na bocznym boisku miedziowego klubu. Drużyna zajmuje obecnie pozycję lidera rozgrywek.




